17 lutego 1980 roku, razem z Krzysztofem Wielickim jako pierwszy alpinista w historii zdobył zimą najwyższą górę świata. Ostatnio Leszek Cichy był w Himalajach dwa lata temu, ale od strony Tybetu. - Patrząc od Nepalu Everest jest zasłonięty innymi górami. Natomiast z Tybetu widać górę od lodowca na wysokości 5 kilometrów aż po szczyt. To ponad 3,5 kilometra ściany. Rozumiem, że dla George'a Mallory'ego było to marzeniem i wyzwaniem - tłumaczył.
"Ponieważ istnieje" - brzmiała odpowiedź słynnego brytyjskiego alpinisty na pytanie dziennikarzy o sens zdobywania Czomolungmy. 8 czerwca 1924 George Mallory i Andrew Irvine podjęli próbę zdobycia Everestu z Przełęczy Północnej. Do dziś brak jest jednak dowodów, czy dotarli na szczyt.
Leszek Cichy tłumaczył, że wspinaczka w tamtych latach była niezmiernie trudna. - Alpiniści mieli ubrania, które umożliwiały przetrwanie w temperaturze do minus 15 stopni Celsjusza. Każde załamanie pogody lub noc spędzona poza namiotem wykluczała szansę przeżycia. Trzeba było mieć dużo szczęścia, by w skrajnych warunkach wejść na szczyt - powiedział. Nie używali raków. Byli jedynie wyposażeni w buty nabite ćwiekami i musieli sobie wykuwać czekanem tysiące stopni.
W nagraniu audycji Leszek Cichy tłumaczył również, który z ośmiotysięczników jest najtrudniejszy do zdobycia.
Tytuł audycji: Ene, due, like, fake... o książkach naszego dzieciństwa
Prowadzi: Janusz Weiss
Gość: Leszek Cichy (alpinista, geodeta)
Data emisji: 9.08.2015
Godzina emisji: 15.25
tj/bch