Żeby robić surowicę trzeba było pobierać jad żmii. Więc ojciec Doroty Sumińskiej, który - jak przyznaje gość radiowej Jedynki - miał niezwykły dar kontaktu ze zwierzętami, łapał żmije i trzymał je w domu. Węże te trudno trzymać w niewoli, bo zdychają z głodu. Ojciec pani weterynarz nauczył się je karmić. W zimie żmije hibernują, jak wszystkie gady. Ale ponieważ w domu było ciepło, więc żmije nie zasypiały i trzeba było je dogrzewać. - Ja miałam łóżeczko i ciepły becik, więc wsadzał je do mojego łóżeczka i tam się grzały. One były oswojone. To taki miły, spokojny gad - wspomina.
Lubiła też przytulać się do szczurów. Klatki z nimi umieszczono w łazience, żeby nie miały do nich dostępu koty, które również były w domu. Kiedy przycięła sobie ucho, ktoś z rodziny radził, aby przyłożyć zimny nóż. Jednak dziecko zaprotestowało. - Chcę szczurusia - chlipała. Po przyłożeniu "szczurusia" ból minął.
Dorota Sumińska wyjaśnia, czy jest związana rodzinnie z Michałem Sumińskim, który był autorem popularnego w latach 70. i 80. programu telewizyjnego dla młodzieży "Zwierzyniec". Opowiada też o napisanych przez siebie książkach o zwierzętach. Zdradza, jaki jest jej stosunek do występów zwierząt w cyrku i wspomina, co czytała w dzieciństwie.
Tytuł audycji: Ene due like fake... o książkach naszego dzieciństwa
Prowadził: Janusz Weiss
Gość: Dorota Sumińska (lekarz weterynarii, publicystka, autorka książek dotyczących opieki nad zwierzętami domowymi, w radiowej Jedynce prowadziła audycję "Zwierzenia na cztery łapy")
Data emisji: 31.01.2016
Godzina emisji: 18.15
ag/pg
Dorota Sumińska: spałam ze żmijami. To taki miły, spokojny gad - Jedynka - polskieradio.pl