Często pojawiają się żądania, aby kierowcę, który ukończy 60 lat życia poddawać badaniom zdrowotnym i weryfikować ich umiejętności. Zwolennicy takich działań przekonują, że z biegiem lat stan zdrowia pogarsza się, zwłaszcza wzrok i słuch, co zagraża bezpieczeństwu innych użytkowników dróg. Nic bardziej mylnego.
Dr Dorota Bąk-Gajda podkreśla, że seniorzy zazwyczaj jeżdżą sobie znanymi trasami, starają się omijać godziny najbardziej nasilonego ruchu, a kiedy źle się czują nie siadają za kółkiem. Zwraca uwagę, że badani powinni być wszyscy kierowcy, a nie tylko seniorzy. - Nie sprawdzamy predyspozycji przyszłych kierowców od strony osobowościowej, dojrzałości społecznej, dojrzałości emocjonalnej - wyjaśnia. Dlatego wielu nie powinno dostać prawa jazdy.
Insp. Radosław Kobryś wskazuje, że często senior uczestniczył w wypadku, gdyż jechał w miarę wolno. Ale to nie znaczy, że on naruszał przepisy, tylko inni jeżdżą za szybko. - Paradoksalnie, gdyby wszyscy jeździli zgodnie z przepisami nic by się nie wydarzyło - mówi policjant. I apeluje, żeby jeździć wolniej, bo drogi publiczne są przeznaczone dla każdego.
Jak wynika z najnowszych statystyk 75 proc. śmiertelnych ofiar wypadków wśród pieszych to właśnie osoby starsze. Składają się na to różne przyczyny, ale jedną z podstawowych jest to, że kierowcy nie stosują się do przepisu, iż pieszy na pasach ma pierwszeństwo. Powinni też zwracać uwagę, co dziej się w okolicach jezdni. Częste tłumaczenie, że musieliby wówczas stale obserwować pobocze są nietrafione, bo obowiązkiem kierowcy jest właśnie kontrolowanie co dzieje się, nie tylko na jezdni, ale też w jej pobliżu.
Posłuchaj całej rozmowy, z której można dowiedzieć się, jakie błędy popełniają seniorzy piesi.
Tytuł audycji: Cztery Pory Roku
Prowadzi: Karolina Rożej
Gość: dr Dorota Bąk-Gajda ( psycholog transportu), insp. Radosław Kobryś (Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji)
Data emisji: 22.10.2019
Godzina emisji: 11.17
ag