Piosenka powstała w zespole Tani Hotel, ale tam nie zaistniała i została dopiero nagrana przez pierwszy skład zespołu Oddział Zamknięty. - Nie wiem, dlaczego nie weszła na pierwszą płytę, może została wyparta przez nowsze kompozycje, dlatego postanowiłem do niej wrócić - opowiada muzyk. I znalazła się na nowej płycie.
Gość Programu 1 Polskiego Radia żartuje, że lilaróż to ulubiony kolor menadżerki, nie bardzo rockowy kolor, ale bardzo rockowy tytuł. - I o to chodzi - mówi.
Krzysztof "Jary" Jaryczewski zdradza, że w szufladzie ma jeszcze kilka piosenek z dawnych czasów. Być może do niektórych wróci. W większości są to piosenki z płyty demo, nagrane w dość kiepskiej jakości. - Tak, wracam do tej przeszłości, bo kiedyś nagrywanie i granie były dużo prostsze - zauważa. Nie było na scenie tak dużo urządzeń jak teraz, więc ma wrażenie, że muzyka brzmiała bardzo naturalnie. - Dzisiaj te nagrania są bardzo podobne do siebie - ocenia.
Muzyk przyznaje, że jest zwolennikiem prostoty zarówno w graniu, jak i w aranżacji. Zauważa, że zazwyczaj młodzi muzycy uważają, że im szybciej, im wyżej, im głośniej, tym lepiej. - No, tak nie jest, ale chyba trzeba do tego dorosnąć - śmieje się.
Na kanwie jego życia powstaje film. Prawdopodobnie zdjęcia będą kręcone w nadchodzącym roku, bo już jest skompletowana obsada i gotowy scenariusz. - Jest również pokazany mechanizm uzależnienia, na czym mi bardzo zależało w ramach przestrogi lub nadziei, że można z tego wyjść - opowiada Krzysztof "Jary" Jaryczewski. Przyznaje, że nigdy nie ukrywał, że miał z tym duży problem, a z tego powodu rozpadł się zespół [Jary Band - red.].
Jary ODDZIAŁ ZAMKNIĘTY - official/Youtube
Czytaj także:
Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka
Prowadził: Marcin Kusy
Gość: Krzysztof "Jary" Jaryczewski
Data emisji: 23.09.2021
Godzina emisji: 13.23
ag