Późniejsi oligarchowie zaczęli dorabiać się jeszcze przed upadkiem Związku Radzieckiego, kiedy Michaił Gorbaczow umożliwił Rosjanom tworzenie spółdzielni na styku państwa i rodzącego się małego biznesu. - Ludzie, którzy najszybciej zorientowali się, że to może być szlak do dużych pieniędzy, ostatecznie wygrali (…). Stopniowo dzięki prywatyzacji, która w Rosji została przeprowadzona w mocno kontrowersyjny sposób, ci biznesmeni zaczęli przejmować udziały w największych państwowych przedsiębiorstwach za bezcen - wyjaśnia Michał Potocki.
Dzięki temu mogli budować swoją siłę gospodarczą, a później również polityczną. - W rodzącym się rosyjskim kapitalizmie jedno miało przełożenie na drugie. Im kto miał lepsze wejście w polityce, tym miał większe szanse na przejmowanie firm. Im kto więcej firm przejął, tym miał większą siłę w polityce, ponieważ posiadał więcej pieniędzy, żeby kupować sobie przychylność polityków i przedstawicieli struktur siłowych - dodaje dziennikarz.
Dwutorowe działania Putina
Właśnie z tej grupy ludzi, którzy zrobili swoje kariery w Rosji na początku lat 90., wywodzi się starsze pokolenie oligarchów, dzisiaj kontrolujące przede wszystkim spółki związane z przemysłem ciężkim. Wielu z nich działa w branży naftowej i wydobywczej. Wśród nich są m.in. Roman Abramowicz, znany jako właściciel Chelsea Londyn, i Oleg Deripaska, osobisty przyjaciel Władimira Putina. - To jest stara grupa oligarchów - mówi Michał Potocki.
- Wraz z objęciem władzy przez Putina ten postawił oligarchom bardzo prosty warunek: albo zaczynacie grać według moich zasad, albo spotka was los Michaiła Chodorkowskiego. To był jeden z tych oligarchów, który został wytypowany na kozła ofiarnego, ponieważ najmocniej angażował się w politykę. Został pozbawiony majątku i wtrącony do łagru. Wyszedł dopiero na fali poprawiania rosyjskiego PR-u przed olimpiadą w Soczi. Obecnie przebywa za granicą w Wielkiej Brytanii - tłumaczy Michał Potocki.
Większość oligarchów zaakceptowała taki układ. - Równolegle Putin zaczął hodować grupę młodszych oligarchów, jego osobistych przyjaciół, najczęściej wywodzących się jeszcze z czasów leningradzkich. Są to jego koledzy z sekcji judo, w której trenował przez wiele lat. Ci ludzie zaczęli być dopuszczani do biznesu i w większości działają w dużo łatwiejszych branżach, jak np. bankowość. Nie angażują się w przemysł, ponieważ trudniejsze branże wymagają pewnej wiedzy i kompetencji, których najczęściej po prostu brakuje - zauważa Michał Potocki.
Co składa się na majątek oligarchów?
Majątek 28 najbogatszych oligarchów szacowany jest na ponad 146 miliardów dolarów. - Głównie są to udziały w przedsiębiorstwach (…). To sprawia, że mimo swojego ogromnego bogactwa są mocno uzależnieni od państwa rosyjskiego - twierdzi Michał Potocki.
Dzięki sankcjom nakładanym na Rosję, które prowadzą do ucieczki kapitału z Rosji i spadku kursów rosyjskich gigantów notowanych na giełdach zachodnich, majątki oligarchów kurczą się w błyskawicznym tempie.
- Oczywiście część z tego majątku była również wydawana na luksusowe życie: ogromne jachty i rezydencje we Francji, Włoszech, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Czarnogórze. Rachunki w zagranicznych bankach obecnie jednak w dużej mierze są wyszukiwane i zamrażane. Płyną propozycje z Kijowa, które znajdują też zwolenników w państwach zachodnich, żeby środki należące do oligarchów, o których wszyscy wiedzą, że nie pochodzą, a przynajmniej na samym początku nie pochodziły z legalnych źródeł, przejąć i przekazać na powojenną odbudowę Ukrainy lub wsparcie dla uchodźców ukraińskich - zwraca uwagę Michał Potocki.
- To wszystko się wykuwa i tak naprawdę trudno powiedzieć, co z tym majątkiem będzie za sześć miesięcy, za rok czy za pięć lat. Propozycje są bardzo różne - dodaje.
Michał Potocki zgadza się jednak ze zdaniem, że powinna nastąpić pełna konfiskata majątków zdobytych niekoniecznie w legalny sposób, a następnie należałoby przeznaczyć je na odbudowę zniszczonej Ukrainy i wypłatę odszkodowań dla rodzin ofiar wojny za naszą wschodnią granicą.
Czytaj także:
Tytuł audycji: Cztery pory roku
Prowadziła: Agnieszka Kunikowska
Gość: Michał Potocki ("Dziennik Gazeta Prawna")
Data emisji: 23.03.2022
Godzina emisji: 9.35
DS
Wiadomości po ukraińsku