Wampir energetyczny, czyli?… Prawdopodobnie każdy z nas spotkał kiedyś kogoś takiego na swojej drodze. Wampiry energetyczne nie życzą nam dobrze. Po kontakcie z nimi maleje poczucie naszej własnej wartości, a dobry nastój pryska jak mydlana bańka.
Wysysają energię
Te z wierzeń, legend i fantastycznych opowieści stronią od światła, wpijają się w ofiarę i wysysają krew. Zaatakowany człowiek sam staje się wampirem. W prawdziwym życiu mechanizm jest podobny, tyle że zamiast krwi "wampir" pozbawia nas energii, sił witalnych i dobrego samopoczucia. – "Wampir energetyczny" to dobre marketingowo hasło – mów Robert Milczarek, psycholog, psychoterapeuta, trener w biznesie. – Możemy porównać do wpływu legendarnych wampirów stan, który może nam towarzyszyć, kiedy w towarzystwie innych osób brakuje nam energii, kiedy na myśl o spotkaniu z nimi nasze ciało wysyła nam sygnały niepokojące: rozdrażnienie, niepokój, napięcie, a po spotkaniu zmęczenie, brak energii – wyjaśnia gość radiowej Jedynki. Warto usłyszeć myśli, które nam towarzyszą przy okazji takiego spotkania, np.: "Ojej, jakie to będzie ciężkie spotkanie", "Znowu się nasłucham" – dodaje ekspert.
Wampir energetyczny może wzbudzać w nas poczucie winy
Spotkaniom takim towarzyszyć może mechanizm wzbudzania poczucia winy poprzez np. opowiadanie przez "wampira" o własnym nieudanym życiu, narzekanie. – To dotyczy dwóch aspektów. Po pierwsze, niedojrzałości emocjonalnej, ponieważ osoby dojrzałe emocjonalnie zwracają uwagę nie tylko na swój dobrostan, ale i na dobrostan drugiej osoby, czyli na to, jak czuje się w kontakcie z nimi druga osoba, dają przestrzeń, potrafią współodczuwać, czyli mają wysoki poziom inteligencji emocjonalnej – wyjaśnia gość Jedynki. – Natomiast wampiry energetyczne są skoncentrowane na "ja", na sobie, w związku z czym potrzebują drugiej osoby, żeby zasilać się energią. Może to być narcystyczne zasilanie się energią, poprzez audytorium kogoś, przy kim można błyszczeć – mówi gość radiowej Jedynki. Wampir energetyczny chętnie deprecjonuje wartości wypowiedzi rozmówcy, odbiera prawo do jego zdania i stawiania siebie samego w centrum.
Wampir energetyczny niejedno ma imię
Odmian wampiryzmu energetycznego jest wiele. – Wszystkie łączy stawianie siebie w centrum rozmowy i pozostawianie innych osób w cieniu. Traktowanie innych przedmiotowo, by samemu poczuć się lepiej – tłumaczy Robert Milczarek. Wampirem energetycznym może być każdy, np. nasz przełożony w pracy czy sąsiad. Może nim być także członek rodziny czy koleżanka. – Wampirom energetycznym brakuje dwóch cech: dojrzałości emocjonalnej i empatii. Osoby, które są podatne na ich negatywny wpływ, mają te dwie cechy w nadmiarze – tłumaczy gość Polskiego Radia. – Najczęściej osoby o wysokim poziomie empatii reagują na to, w jakim stanie emocjonalnym jest ich rozmówca: jeżeli ktoś mówi dużo o sobie, to dają uwagę tej osobie. Jeżeli ktoś narzeka na to, że ma źle, odczuwają to tak, jakby to dotyczyło ich samych. Jeżeli ktoś stawia siebie w pozycji ofiary, to współczują. Dzieje się to kosztem ich granic i komfortu – wyjaśnia ekspert.
Czytaj także:
Tytuł audycji: Cztery Pory Roku
Prowadzi: Agnieszka Kunikowska
Gość: Robert Milczarek, psycholog, psychoterapeuta, trener w biznesie
Data emisji: 10.05.2022 r.
Godzina emisji: 09.38
djr