- Wszystko zaczęło się od Męskiego Grania w 2019 roku. Pół roku przed tym wydarzeniem dostałam zadanie, żeby przygotować projekt specjalny dla jakiejś legendy. Głęboko w sobie poczułam, że Breakout może być świetnym tematem. Początkowo miało być jedno wykonanie koncertowe na Męskim Graniu… - wspomina Paulina Przybysz.
Nie skończyło się jednak na jednym wykonaniu, ponieważ w ubiegłym tygodniu ukazał się album.
"Po prostu idę w to"
W przypadku nowych aranżacji innych artystów zdarza się, że niektórzy fani kręcą nosem, ponieważ ich zdaniem nie powinno się ruszać legendarnego repertuaru. Jak było teraz? - Na pewno od strony dziennikarzy, ale też ludzi, którzy faktycznie są na koncercie, oraz słuchaczy, było dużo ciepła i radości z racji powstania tych nowoczesnych wersji. Zdarzają się jednak głosy, szczególnie internetowe, że to profanacja i że nie wolno tego ruszać, ale oczywiście nie uniknie się ich - przyznaje Paulina Przybysz.
- Wykonałam już bardzo dużo utworów różnych ludzi, oprócz tego, że piszę swoje, i będąc fanką miliona rzeczy, cały czas w to wchodzę i myślę, że jestem w tym może trochę zuchwała albo lekkomyślna. Natomiast, jeżeli czuję, że daje mi to ciary, i to wykonanie rusza mnie, to prawdopodobnie rusza też inne materie. Jeśli mam feedback, że faktycznie warto, to po prostu idę w to - dodaje.
Źródło: Rita Pax/YouTube
Strona muzyczna - kiedyś i teraz
Na płycie możemy usłyszeć, jak zdradza Paulina Przybysz, z jednej strony utwory odświeżone pod względem muzycznym, a czasami nawet kompozycyjnym. - Jednak tam, gdzie odbiegaliśmy mocno otoczeniem linii melodycznej, intuicyjnie próbowałam równoważyć to, pozostawiając linię melodyczną w miarę bez zmian. Z kolei tam, gdzie po prostu lecę, to zespół trochę bardziej trzyma. Po prostu wychowałam się jednak bardziej na jazzie i soulu, a tam nie śpiewa się dwa razy tak samo jednego utworu, dlatego jestem sobą - opowiada Paulina Przybysz.
Artystka zaznacza, że płyta jest nagrana na magnetofon szpulowy i miksowana z bardzo dużym szacunkiem dla starego brzmienia.
- Myślę sobie, że być może istnieje na niej harmonia pomiędzy tym, co wprowadziliśmy zupełnie nowego i co może zbliży ten materiał do młodych ludzi, a tym, co było jakby nie do ruszenia, bo nie mieliśmy czelności tego robić. Z tego powodu, że tak samo jaraliśmy się danymi reefami, co pewnie oni podczas nagrań - mówi.
Czytaj także:
Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka
Prowadziła: Ula Kaczyńska
Gość: Paulina Przybysz (Rita Pax)
Data emisji: 16.05.2022
Godzina emisji: 14.29
DS
Breakout w nowych aranżacjach. Przybysz: z szacunkiem dla starego brzmienia - Jedynka - polskieradio.pl