Wyjątkowy album
"Karin Stanek" - taki tytuł nosi najnowsza płyta Kasi Moś, wydana nakładem Agencji Muzycznej Polskiego Radia. Pochodząca z Bytomia wokalistka złożyła nią hołd swej sławnej krajance, która była jedną z największych gwiazd polskiej piosenki lat 60. i miała na koncie takie bigbitowe przeboje, jak "Autostop", "Malowana lala" czy "Chłopiec z gitarą". Pomysłodawczynią nagrania nowych wersji tych piosenek była Gina Komasa, a w nagraniu albumu wziął udział m.in. starszy brat Kasi, Mateusz, grający na co dzień na skrzypcach w śląskiej orkiestrze Aukso.
- To jest piękna klamra, którą życie zatoczyło, że i Karin Stanek, i ja jesteśmy z Bytomia, a także mój brat Mateusz, który jest odpowiedzialny za aranżację tych piosenek. Drugi aranżer Mateusz Kołakowski również jest z Bytomia - mówi na antenie radiowej Jedynki Kasia Moś. - Zależało nam, żeby wszystkie teledyski były zrealizowane w Bytomiu. Wielkie podziękowania dla miasta, władz lokalnych za koncerty i za kulturę w Bytomiu, bo tak naprawdę dzięki nim udało się tę płytę wydać - przyznaje wokalistka.
źródło: Kasia Moś/Youtube
"Pierwowzór zawsze będzie pierwowzorem"
Na albumie znalazło się jedenaście piosenek, nie zabrakło słynnych przebojów Karin Stanek - "Autostop", "Malowana lala" czy "Chłopiec z gitarą". - Pierwowzór zawsze będzie pierwowzorem, będzie najlepszy, jedyny i wyjątkowy - podkreśla wokalistka. - Śpiewanie coverów, tym bardziej że śpiewa je kobieta, dla nas nie miało większego sensu. Zależało nam właśnie na tym, żeby spojrzeć na świat dźwięków Karin Stanek współcześnie, z dzisiejszej perspektywy i tak zrobiliśmy - opowiada Kasia Moś.
Czytaj również:
Oprócz słynnych przebojów na płycie znalazły się nieco mniej popularne piosenki, za to jednakowo chwytające za serce. - Zawsze pojawia się problem, jakie utwory wybrać. Wiedzieliśmy, że chcemy zaprezentować utwory bardzo znane, ale z doświadczenia wiem, że jak wejdzie się w świat artysty, ten mniej znany, to często są takie perełki, które nas poruszają - mówi artystka w rozmowie z Marią Szabłowską.
źródło: Kasia Moś/Youtube
Kasia Moś przyznaje, że album stał się pokłosiem występu przygotowanego z okazji 10. rocznicy śmierci Karin Stanek. - W ubiegłym roku Bytom zaprosił nas na taki koncert i myślę, ze miasto było zainspirowane naszym projektem moniuszkowskim i się do nas zgłosiło - opowiada. - Zależało miastu na tym, żeby spojrzeć na utwory Karin zupełnie nowym językiem muzycznym - dodaje.
Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka
Prowadzi: Maria Szabłowska
Gość: Kasia Moś
Data emisji: 14.06.2022 r.
Godzina emisji: 13.13
mat. prasowe/ans
Kasia Moś śpiewa Karin Stanek. "Spojrzenie na utwory nowym muzycznym językiem" - Jedynka - polskieradio.pl