Kasia Moś śpiewa Karin Stanek. "Spojrzenie na utwory nowym muzycznym językiem"

Data publikacji: 14.06.2022 16:08
Ostatnia aktualizacja: 14.06.2022 18:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Maria Szabłowska i Kasia Moś
Maria Szabłowska i Kasia Moś , Autor - Polskie Radio
Jedenaście zarówno bardzo znanych jak i nieco mniej popularnych przebojów wspaniałej artystki Karin Stanek znalazło się na nowym albumie Kasi Moś. - Zależało nam na tym, żeby spojrzeć na świat dźwięków Karin z dzisiejszej perspektywy, na teksty i melodię i tak zrobiliśmy - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Kasia Moś. 

Wyjątkowy album 

"Karin Stanek" - taki tytuł nosi najnowsza płyta Kasi Moś, wydana nakładem Agencji Muzycznej Polskiego Radia. Pochodząca z Bytomia wokalistka złożyła nią hołd swej sławnej krajance, która była jedną z największych gwiazd polskiej piosenki lat 60. i miała na koncie takie bigbitowe przeboje, jak "Autostop", "Malowana lala" czy "Chłopiec z gitarą". Pomysłodawczynią nagrania nowych wersji tych piosenek była Gina Komasa, a w nagraniu albumu wziął udział m.in. starszy brat Kasi, Mateusz, grający na co dzień na skrzypcach w śląskiej orkiestrze Aukso. 

- To jest piękna klamra, którą życie zatoczyło, że i Karin Stanek, i ja jesteśmy z Bytomia, a także mój brat Mateusz, który jest odpowiedzialny za aranżację tych piosenek. Drugi aranżer Mateusz Kołakowski również jest z Bytomia - mówi na antenie radiowej Jedynki Kasia Moś. - Zależało nam, żeby wszystkie teledyski były zrealizowane w Bytomiu. Wielkie podziękowania dla miasta, władz lokalnych za koncerty i za kulturę w Bytomiu, bo tak naprawdę dzięki nim udało się tę płytę wydać - przyznaje wokalistka. 

źródło: Kasia Moś/Youtube 

"Pierwowzór zawsze będzie pierwowzorem"

Na albumie znalazło się jedenaście piosenek, nie zabrakło słynnych przebojów Karin Stanek - "Autostop", "Malowana lala" czy "Chłopiec z gitarą". - Pierwowzór zawsze będzie pierwowzorem, będzie najlepszy, jedyny i wyjątkowy - podkreśla wokalistka. - Śpiewanie coverów, tym bardziej że śpiewa je kobieta, dla nas nie miało większego sensu. Zależało nam właśnie na tym, żeby spojrzeć na świat dźwięków Karin Stanek współcześnie, z dzisiejszej perspektywy i tak zrobiliśmy - opowiada Kasia Moś.  


POSŁUCHAJ

10:34

Kasia Moś śpiewa utwory Karin Stanek (Muzyczna Jedynka)

 

Czytaj również: 

Oprócz słynnych przebojów na płycie znalazły się nieco mniej popularne piosenki, za to jednakowo chwytające za serce. - Zawsze pojawia się problem, jakie utwory wybrać. Wiedzieliśmy, że chcemy zaprezentować utwory bardzo znane, ale z doświadczenia wiem, że jak wejdzie się w świat artysty, ten mniej znany, to często są takie perełki, które nas poruszają - mówi artystka w rozmowie z Marią Szabłowską. 

źródło: Kasia Moś/Youtube 

Kasia Moś przyznaje, że album stał się pokłosiem występu przygotowanego z okazji 10. rocznicy śmierci Karin Stanek. - W ubiegłym roku Bytom zaprosił nas na taki koncert i myślę, ze miasto było zainspirowane naszym projektem moniuszkowskim i się do nas zgłosiło - opowiada. - Zależało miastu na tym, żeby spojrzeć na utwory Karin zupełnie nowym językiem muzycznym - dodaje. 


Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka 

Prowadzi: Maria Szabłowska 

Gość: Kasia Moś 

Data emisji: 14.06.2022 r. 

Godzina emisji: 13.13

mat. prasowe/ans 

Ekspres Jedynki
Ekspres Jedynki
cover
Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.