"To płyta paradoksów". Bela Komoszyńska o nowym albumie Sorry Boys

Data publikacji: 19.12.2022 16:40
Ostatnia aktualizacja: 19.12.2022 16:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ula Kaczyńska i Bela Komoszyńska
Ula Kaczyńska i Bela Komoszyńska, Autor - Mikołaj Podracki/PR
- Sztuka jest lustrem naszego życia, ale mimo wszystko powinna pociągnąć nas za rękę ku czemuś dobremu - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Bela Komoszyńska z zespołu Sorry Boys. Jak przyznaje, czuje się odpowiedzialna za słuchaczy. Czy tak też jest w przypadku płyty "Renesans"?
  • "Renesans" to piąty studyjny album zespołu Sorry Boys.
  • Teksty do niego napisała Bela Komoszyńska, a utwory skomponowali Tomasz Dąbrowski, Piotr Blak i również Bela Komoszyńska. Swój udział miał także Miuosh.
  • "Renesans" jest albumem paradoksów, który zawiera roztańczone piosenki, ale także takie posiadające wiele intymności.

Nie ulega wątpliwości, że utwory Sorry Boys, nawet te z najbardziej refleksyjnymi tekstami, dają radość, szczęście i opowiadają o miłości. - Bardzo się cieszę, że to światełko jest słyszalne. Jakoś jednak jestem odpowiedzialna za słuchaczy. Nawet jeśli opowiadamy o ciemnych stronach i smutnych historiach, to nie chcę zostawiać słuchacza z takim stanem. Mimo wszystko zawsze chcę, żeby miał jakieś światełko w nadziei, że zawsze jest słońce, które wychodzi po każdej nocy - twierdzi Bela Komoszyńska.

- Sztuka powinna stać po stronie życia, mówiąc już tak bardzo górnolotnie, i po stronie jasności, nawet jeżeli opowiada o wszystkich aspektach. Nie zawsze jest wesoło, bo są smutne i trudne momenty. W przeciągu tygodnia doświadczamy całej gamy emocji, od radości po złość. Sztuka jest lustrem naszego życia, ale mimo wszystko powinna nas pociągać za rękę ku czemuś dobremu - dodaje.

Artystka wyjaśnia, że ma na myśli pewien rozwój wewnętrzny. - Żebyśmy przyjrzeli się samemu sobie, że sztuka daje kontakt i dostęp do jakichś emocji, z których często nie zdajemy sobie sprawy. Dopiero jakaś piosenka, czasami przypadkowo usłyszana, robi nam igiełkę i zaczynamy sobie uświadamiać, co tak naprawdę dzieje się ze mną, czego potrzebuję czy jakie mam pragnienie. W ten sposób też myślę o muzyce, żeby pobudzała do lepszych rzeczy dla nas samych - słyszymy.

Źródło: Mystic Production TV/YouTube

Smutek, ale słodki

Bela Komoszyńska przyznaje, że chyba najsmutniejszym utworem na płycie jest "Jakby nigdy nic".

- Ta płyta też jest taką płytą paradoksów, że mamy roztańczone utwory, takie na zewnątrz, ale również jest dużo intymności. Ten utwór powstał jako jeden z ostatnich na "Renesans". Potrzebowałam, przy tym całym jego smutku, takiego przecięcia, żeby wyjść z tego smutku - tłumaczy Bela Komoszyńska.
Artystka wyjaśnia, że pewną klamrę zrobił wstęp do piosenki. - Żeby nie zatopić się w smutku, tylko zrobić z tego ten słodki smutek - mówi.

Więź ze słuchaczami

Bela Komoszyńska wyobraża sobie, że tworzy więź ze słuchaczami, kiedy ona daje im muzykę, a oni z tą muzyką spędzają czas. - Czy to w jakimkolwiek miejscu, czasami zupełnie prywatnie, kiedy w ogóle słuchanie muzyki w słuchawkach jest takim bardzo intymnym procesem, a ktoś słucha mojego głosu i moich słów. Mimo że nie znamy się, tworzymy jakąś więź - opowiada.

- Ja sama jako słuchacz też wyobrażam sobie tych muzyków, których słucham. Wyobrażam sobie, że dostrajam się do ich częstotliwości, obcuję z ich energią… Mam takie płyty, które zapętlam. Jak już się uprę, to spędzam czasami dwa tygodnie z jedną płytą, cały czas jej słuchając - dodaje.

POSŁUCHAJ

16:27

"To płyta paradoksów". Bela Komoszyńska o nowym albumie Sorry Boys (Muzyczna Jedynka)

Czytaj także:

Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka

Prowadziła: Ula Kaczyńska

Gość: Bela Komoszyńska (Sorry Boys)

Data emisji: 19.12.2022

Godzina emisji: 13.34

DS

cover
Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.