W połowie grudnia w artykule opublikowanym przez brukselski portal Politico poinformowano, że eurodeputowany PO Radosław Sikorski zarabiał 40 tys. euro miesięcznie "za nieokreślone konsultacje". Tekst opisuje szereg kontrowersyjnych praktyk europosłów, które w końcu - według autorów - musiały skończyć się skandalem, tj. aresztowaniem wiceprzewodniczącej Parlamentu Europejskiego Evy Kaili.
Radosław Fogiel, który był gościem radiowej Jedynki, podkreślił, że "w sytuacji, kiedy w PE rozwija się afera korupcyjna, w najlepszym interesie Radosława Sikorskiego jest ujawnienie źródeł finansowania". - Parlament Europejski jest pod tym względem dużo bardziej liberalny niż polski parlament - mówił. - Umożliwia taką formułę oświadczenia "zarobek" bez podania źródła - tłumaczył.
Niejasne zarobki Sikorskiego. "Wzywaliśmy PO"
- Wzywaliśmy Platformę Obywatelską, wzywaliśmy Radosława Sikorskiego do ujawnienia tych źródeł finansowania. Jak dotąd bezskutecznie. Mam nadzieję, że nie pojawi się żaden polski trop w tej skandalicznej sytuacji (aferze korupcyjnej w PE - red.) - dodał.
- Trzeba też zwrócić uwagę na inne kwestie. Głośna komisja ds. Pegasusa, która chciała spotykać się z kierownictwem państwa, oceniała Polskę, była przyjmowana z honorami w opozycyjnym Senacie... Tam były bodajże trzy osoby, które nadal są członkami tej komisji, a były zamieszane w aferę korupcyjną. To pokazuje, w jaki sposób funkcjonuje PE - mówił.
Czytaj także:
Tytuł audycji: "Sygnały dnia"
Prowadziła: Katarzyna Gójska
Gość: Radosław Fogiel (PiS)
Data emisji: 13.01.2023
Godzina emisji: 7.15
pb
Niejasne zarobki Sikorskiego. Fogiel: wzywaliśmy go do ujawnienia źródeł finansowania - Jedynka - polskieradio.pl