Niemcy zdecydowały się wysłać 14 czołgów Leopard 2 na Ukrainę i wydały zgodę na taki ruch swoim sojusznikom. Boris Pistorius, szef niemieckiego MON, powiedział, że decyzja o przekazaniu ukraińskiej armii czołgów Leopard została podjęta po konsultacji m.in. ze stroną polską.
Presja sojuszników i wewnątrz Niemiec
Kamil Frymark komentuje, że do zmiany stanowiska skłoniły Berlin naciski z zewnątrz, jak i presja wewnątrz kraju.
- Bardzo silna presja amerykańska i europejskich sojuszników przyczyniła się do tego, że Niemcy w zasadzie nie mogły już podjąć innej decyzji. Nałożyło się na to również bardzo silne nawoływanie od środka Niemiec, czyli zarówno ze strony opozycji, przede wszystkim chadeków, ale także w niemieckim rządzie nie było jedności w tej sprawie - twierdzi Kamil Frymark.
Ekspert wyjaśnia, że m.in. wicekanclerz Robert Habeck mówił, iż trzeba podjąć taką decyzję. - Tak samo jak przewodnicząca komisji obrony w Bundestagu Strack-Zimmermann, która naciskała na rząd federalny, żeby te czołgi przesłać, a także żeby pozwolić na reeksport z państw sojuszniczych - tłumaczy.
- Te działania spięły się i dziś była oficjalna decyzja, że Niemcy przekażą 14 czołgów - słyszymy.
Jaki jest prestiż Niemiec na świecie?
Jurgen Hardt, poseł opozycyjnego CDU, powiedział, że "wahania w sprawie leopardów naraziły na szwank reputację Niemiec i dobre stosunki z Polską".
- To jest jeden z głównych zarzutów w niemieckiej debacie eksperckiej czy publicznej, jeśli chodzi o działania i zwlekanie kanclerza Scholza w sprawie mocniejszego wspierania Ukrainy pod względem militarnym. A także: że ostatecznie i tak zgadza się na postulaty sojuszników i dlaczego nie zrobił tego wcześniej. Mógł to ogłosić chociażby na ostatnim spotkaniu z prezydentem Macronem na początku tygodnia czy wcześniej, w Ramstein, i byłoby to zupełnie inaczej przedstawiane - zauważa Kamil Frymark.
Gość Jedynki dodaje: - Scholz wydaje się nie zauważać utraty wizerunku niemieckiego, szczególnie wśród partnerów w Europie Środkowo-Wschodniej, ale nie tylko, bo myślę, że to jest szersze zjawisko.
- Scholz wychodzi z założenia, że takie rozważanie, zwlekanie i przeciąganie tej decyzji jest dobrze odbierane w niemieckim społeczeństwie. Jeżeli spojrzymy na badania opinii publicznej, to widzimy, że niemieckie społeczeństwo dzieli się mniej więcej po połowie na tych, którzy byli za wysłaniem tego rodzaju czołgów, jak i tych, którzy mówią, że należy tego uniknąć, bo to może przybliżyć konflikt z Rosją - mówi ekspert.
Poza tym w audycji:
- W ostatnich dniach dochodzi do istotnych zmian na różnych stanowiskach we władzach Ukrainy, padają m.in. zarzuty korupcyjne. Jak Kijów zdaje egzamin z zarządzania państwem w dobie kryzysu? Gość: dr Andrzej Szabaciuk (KUL - Katedra Teorii Polityki i Studiów Wschodnich, Instytut Europy Środkowej).
- Obchody 700-lecia Wilna. Korespondencja Kamila Zalewskiego.
Czytaj także:
Tytuł audycji: Więcej świata
Prowadził: Paweł Lekki
Goście: Kamil Frymark (Ośrodek Studiów Wschodnich), dr Andrzej Szabaciuk (KUL Katedra Teorii Polityki i Studiów Wschodnich, Instytut Europy Środkowej)
Data emisji: 25.01.2023 r.
Godzina emisji: 17.32
DS
Niemcy przekażą leopardy Ukrainie. Ekspert: bardzo silna presja USA i europejskich sojuszników - Jedynka - polskieradio.pl