Kocham aktorów, lubię moje środowisko
Tadeusz Chudecki ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Występował na stołecznych deskach teatrów: Ateneum, Komedia, Kamienica i Na Woli. Zagrał w takich filmach, jak m.in.: "C.K. Dezerterzy", "Wielki bieg", "Prorok" i "Miasto 44". Można go zobaczyć w popularnych serialach.
W audycji "Po drugiej stronie lustra" Chudecki opowiedział, że jak był mały, nie myślał o tym, że zostanie aktorem, nie brał udziału w kółkach teatralnych. Za to bardzo lubił się uczyć różnych rzeczy na pamięć - wierszy, zachwycających myśli, ciekawych historii. Jak się okazało, że dostał się do szkoły teatralnej, i to za pierwszym razem, nie uwierzył.
Gdy bohater audycji był młodym aktorem, pomieszkiwał u aktorki Mai Komorowskiej. Wówczas poznał wiele osób z branży. - Kocham aktorów. Uważam, że jesteśmy świrami, ale fajnymi. Ja lubię moje środowisko. Jesteśmy troszkę egocentrykami, więc też ciekawymi ludźmi - podkreślił.
Chudecki przyznał, że od jakiegoś czasu inaczej podchodzi do pracy. Nie bierze wszystkiego, wybiera projekty. - Nie można pracować wyłącznie dla pieniędzy. Na szczęście jestem w takim momencie, że pracy mam dosyć dużo, nie muszę chodzić na kompromisy - wskazał. - Czasem wolę pojechać sobie na wycieczkę, niż robić coś, co nie jest fajne - wyznał.
Czytaj także:
Podróżnik to jest taki Casanova
Z zamiłowania Chudecki jest podróżnikiem. Odwiedził ponad 140 krajów, był na wszystkich kontynentach. Jest autorem kilku książek podróżniczych. Jeżdżąc po Polsce, organizuje spotkania z cyklu "Podróże z Chudeckim", podczas których opowiada o swoich zagranicznych wojażach. Historie może snuć aż w ośmiu językach, tyle bowiem zna.
Co ciekawe, gość "Po drugiej stronie lustra" ma podwójne obywatelstwo: polskie i włoskie. - Gdyby ktoś przystawił mi pistolet do skroni i zapytał, jakie jest moje ukochane miejsce, czy kraj, poza moją ojczyzną, to powiedziałbym, że Włochy. Kocham Włochy. To jest kraj niezwykłych ludzi, niezwykłego piękna - wskazał.
- Ale jestem podróżnikiem, a podróżnik to jest taki Casanova - jedzie do jednego miejsca, oddaje swoje serce, zachwyca się, mówi: tu jest moje miejsce. Po czym jedzie dalej i stwierdza, że to nowe, kolejne miejsce jest jeszcze piękniejsze - zauważył. - Jak mam dzień wolny, trzy, pięć, to uciekam z domu. Chcę poznawać ten piękny świat - dodał.
Czytaj także:
Cieszę, że na te stare lata wróciłem do tego
- Najbardziej jestem dumny, zadowolony ze śpiewania. O czym mało kto wie. Jak byłem młody, jeszcze w szkole teatralnej, wygrywałem konkursy piosenki aktorskiej. Niestety, potem powiedziałem sobie: no, niech Michał Bajor sobie śpiewa, a ja się zajmę aktorstwem. Zarzuciłem to.
Teraz, ponieważ mam swój mały teatrzyk, zrobiłem spektakl-koncert ze wspaniałymi muzykami. Śpiewam w nim w paru językach, różne covery. To jest dla mnie frajda. Bardzo się cieszę, że na te stare lata wróciłem do śpiewania - powiedział gość audycji "Po drugiej stronie lustra".
Tytuł audycji: Po drugiej stronie lustra
Prowadziła: Joanna Ficińska
Gość: Tadeusz Chudecki (aktor, podróżnik)
Data emisji: 5.12.2023
Godzina emisji: 0.14
kk
Tadeusz Chudecki: nie siedźcie w domu, pojedźcie gdzieś! - Jedynka - polskieradio.pl