Pole elekcyjne jako scena polityki realnej oraz symbolicznej

Data publikacji: 06.12.2023 21:32
Ostatnia aktualizacja: 07.12.2023 12:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Henryk Walezy został pierwszym polskim królem wybranym na polu elekcyjnym
Henryk Walezy został pierwszym polskim królem wybranym na polu elekcyjnym, Autor - Muzeum Narodowe w Warszawie/obraz Jana Matejki
W 1572 roku umarł bezpotomnie ostatni król z dynastii Jagiellonów - Zygmunt August. Rzeczpospolita musiała zmierzyć się z problemem wyboru nowego władcy. Jak zorganizowana została pierwsza wolna elekcja? Dlaczego wybrano taką właśnie formułę spotkania na przedpolach Warszawy? Jakie miało to konsekwencje dla miasta? Jakie obowiązywały reguły i przepisy porządkowe?
  • Król Zygmunt August nie pozostawił dziedzica, ani nie wskazał następcy, dlatego szlachta musiała zdecydować, kto ma zostać nowym królem.
  • Wolna elekcja była jednym z najważniejszych praw szlacheckich.
  • Wyboru dokonywano na polach elekcyjnych niedaleko Warszawy - przede wszystkim na Woli, rzadziej na praskim Kamionku. 

450. rocznica pierwszej wolnej elekcji 

Po śmierci ostatniego z Jagiellonów w 1572 roku problemem było ustalenie, kto miał wybrać nowego władcę. Wypracowano formułę, w której obowiązywały 3 zasady. - Pierwsza, że elekcja ma być wolna, tzn. że wszystkie kandydatury są dopuszczalne, że ma być elekcją viritim, czyli, że każdy szlachcic ma prawo wziąć udział w wyborze króla, a także, że zachowuje się system jednomyślności - mówi na antenie Programu 1 Polskiego Radia prof. Wojciech Tygielski, historyk z Wydziału Nauk o Kulturze i Sztuce Uniwersytetu Warszawskiego. - Ta formuła na początku działała całkiem sprawnie. (...)  Ożywiała politycznie szlachtę i powodowała, że szlachta dość intensywnie i licznie zjawiała się na polu elekcyjnym - opowiada gość Jedynki.

Bezpieczeństwo uczestników elekcji 

Wydarzenie gromadziło dużo szlachty ( w 1573 r. nawet 40-50 tysięcy), trzeba więc było zadbać o zakwaterowanie i bezpieczeństwo uczestników elekcji.  - Ludzi przybywających na elekcję rozmieszczano w różnych wsiach i miasteczkach w promieniu 30 km. W Warszawie też były tłumy, które trzeba było wyżywić i przenocować, więc dla gospodarki miasta było to korzystne - podkreśla rozmówca Katarzyny Kobyleckiej. - Z drugiej strony apelowano do właścicieli pól o zaniechanie upraw w roku poprzedzającym elekcję, czyli było widać, że to są straty bardzo poważne - zwraca uwagę.

Jakie obowiązywały reguły i przepisy porządkowe? O tym w dalszej części audycji. 

POSŁUCHAJ

25:06

Pole elekcyjne jako scena polityki realnej oraz symbolicznej (Eureka/Jedynka)

 

Czytaj także:

Poza tym w audycji:

"Z Norymbergi do Mediolanu. Szlakiem najlepszego uzbrojenia nowożytnej Europy".

Taki tytuł nosi nowa wystawa czasowa w Zamku Królewskim w Warszawie, która przedstawia oręż niemiecki i włoski z XVI i XVII w. Seria konfliktów zbrojnych w latach 1494-1559 przez ponad pół wieku rozdzierała Półwysep Apeniński i stała się machiną napędzającą rozwój rzemiosła związanego ze sztuką niszczenia.

Ekspozycja prezentuje sposób działania broni i sposoby jej wytwarzania. Z wystawy można dowiedzieć się m.in. ile ważyła zbroja, czy broń służyła wyłącznie do walki, czym różni się miecz od rapiera, jak działała dawna broń palna i użycia jakiej broni zakazał papież. Gościem audycji był dr Tomasz Mleczek - kurator wystawy, Zamek Królewski w Warszawie. 

Tytuł audycji: Eureka

Prowadziła: Katarzyna Kobylecka

Goście: prof. Wojciech Tygielski (Wydział Nauk o Kulturze i Sztuce Uniwersytetu Warszawskiego), Tomasz Mleczek (Zamek Królewski w Warszawie)

Data emisji: 6.12.2023 

Godzina emisji: 19.30

ans/mo

Jedynka w drodze
Jedynka w drodze
cover
Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.