Jak wskazują eksperci, stan naszego zdrowia, a zwłaszcza układu oddechowego, pogorszył się po pandemii. Prezes Polskiego Towarzystwa Pneumonologii Dziecięcej profesor Katarzyna Krenke zwróciła uwagę w rozmowie z IAR. - Szacuje się, że mniej więcej jedna piąta pacjentów chorujących na COVID to były właśnie dzieci. One chorowały lżej, ale pewna grupa chorowała bardzo ciężko, szczególnie dzieci, które mają już przewlekłe choroby układu oddechowego, i wtedy często dochodziło do zaostrzeń, pogorszenia choroby, i te skutki są widoczne teraz. mówiła w rozmowie z IAR prezes Polskiego Towarzystwa Pneumonologii Dziecięcej profesor Katarzyna Krenke. Dzieci po pandemii zaczęły chorować częściej na inne infekcje układu oddechowego, zarówno ciężkie zakażenia wirusowe, jak i bakteryjne z powikłaniami, i skutki tego cały czas odczuwamy.
Czytaj także:
32. Finał WOŚP - sprzęt potrzebny na teraz
Lista życzeń, jakie mają lekarze, jest tym razem długa. I nie chodzi tylko o sprzęt medyczny. - Oczekiwałabym skrócenia kolejek do pulmonologów, szybszej diagnostyki i pomocy pacjentom, już po postawieniu dokładnej diagnozy - wymienia lekarz rodzinny, Anna Krzeszowska-Kamińska. - W Polsce prawie nie istnieje rehabilitacja oddechowa, o którą aż by się prosiło po takiej pandemii - dodaje.
- Był armageddon. To tak naprawdę była wojna; wtedy byliśmy na froncie. Wydawało się, że to będzie trwało tygodnie, miesiące. Dla pulmonologii to był tak naprawdę prawie dwa lata - wspomina dr Paweł Piesiak z Dolnośląskiego Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii.
Co prawda w trakcie pandemii oddziały pulmonologii otrzymały sporo sprzętu, jednak to wciąż za mało. Co jeszcze znajduje się na liście potrzeb? - Są tutaj na przykład inhalatory, nawilżacze do respiratorów, kapnografy, urządzenie do drenażu oskrzeli, aparaty USG - wymienia lekarz.
Audycja: "W samo południe"
Prowadzący: Krzysztof Grzesiowski
Materiał: Elżbieta Osowicz
Data emisji: 11.01.2024
Godzina emisji: 12.24
qch/PR24