Bilet dla turystów jednodniowych
W Wenecji w dniach turystycznego szczytu będą obowiązywać bilety wstępu. Bilet w cenie 5 euro kupić będą musieli ci turyści, którzy przyjadą tam tylko na jednodniowe zwiedzanie i nie zatrzymają się na noc. - Pamiętajmy, że Wenecja jest to normalne miasto, a nie park rozrywki. Oczywiście mieszkańcy nie muszą płacić za bilety, tak samo rodzina, znajomi, którzy do nich przyjeżdżają - mówi na antenie radiowej Jedynki Sebastiano Giorgi, urodzony w Wenecji dziennikarz, podróżnik, redaktor dwujęzycznego, polsko-włoskiego magazynu "Gazetta Italia".
Pierwszy okres, w którym jednodniowi turyści będą musieli wykupić bilety, będzie trwał od 25 kwietnia - święta wyzwolenia i uroczystości patrona miasta, świętego Marka - do 5 maja. Potem bilety będą obowiązywać w niemal wszystkie weekendy w maju, czerwcu i lipcu. Przy parkingu i stacji kolejowej na lagunie staną bramki wejściowe.
Ograniczenie niekontrolowanego napływu turystów
Planów na dalszą część roku nie ogłoszono, bo operacja ma na razie charakter eksperymentalny. Jej celem jest ograniczenie niekontrolowanego napływu turystów. Wenecję rocznie odwiedza ponad 20 milionów ludzi. To blisko 60 tysięcy dziennie, a zatem więcej niż wynosi liczba mieszkańców.
- Wenecja ma ten problem, że jest za dużo turystów. UNESCO zagroziło miastu, że jeżeli czegoś nie zrobią w tej sprawie, to Wenecja znajdzie się na czarnej liście - mówi gość Jedynki. - Każdego dnia w Wenecji może być ok. 50 tys. turystów, ale równie dobrze może nie być żadnego turysty. Nie ma żadnego limitu - podkreśla.
- Kiedy byłem dzieckiem, Wenecja miała mniej niż połowę turystów, którzy przyjeżdżają dzisiaj. Wtedy Wenecja liczyła ok. 150 tys. mieszkańców, a teraz tylko 50 tys. - stwierdza Sebastiano Giorgi.
Czytaj także:
Tytuł audycji: Cztery pory roku
Prowadziła: Sława Bieńczycka
Gość: Sebastiano Giorgi (podróżnik, redaktor dwujęzycznego, polsko-włoskiego magazynu "Gazetta Italia")
Data emisji: 25.01.2024
Godzina emisji: 11.15
ans
kor-wm