Czy krótki sen faktycznie dodaje nam lat, a ten długi je odejmuje? - Musielibyśmy tutaj powiedzieć, że to było ważne, ale subiektywne odczucie - komentuje wyniki badań szwedzkich naukowców dr hab. n. med. Sławomir Murawiec. - Nie możemy zrównać bezpośredniego ubytku [lat - red.], bo wtedy po kilku przespanych nocach wrócilibyśmy do dzieciństwa - wyjaśnia.
Ekspert zaznacza jednak, że po dobrze przespanych nocach możemy czuć się młodsi, pełni wigoru, inaczej nastawieni do życia, przez co możemy wtedy zrobić znacznie więcej rzeczy. - Badanie wskazuje, jak ważny jest sen dla naszego czucia siebie, ale też dla życia, dla dnia, dla codzienności - mówi.
Dlaczego budzimy się w nocy?
Czasem szybko zasypiamy, a później o określonej porze, np. o godz. 3 czy 4, wybudzamy się. - Zaburzenia snu pojawiają się rzadko, jeśli człowiek nie ma innego problemu. W 50 proc. zaburzenia snu związane są z problemami natury zdrowia psychicznego. Jest to bardzo często depresja. Dość charakterystyczne dla osób z depresją jest to, że zasypiają, a następnie budzą się o 2, 3 czy 4 - zauważa dr hab. n. med. Sławomir Murawiec.
Jest to tzw. sen płytki przerywany. - Charakteryzuje się tym, że nie śpi się głęboko i ten sen przerywa się co chwila - tłumaczy ekspert.
Problemem są również zaburzenia lękowe i czasami uzależnienia. - Dlatego jak mamy zaburzenia snu, to problem jest większy niż tylko te zaburzenia snu. Czasami wynikają one także z jakiejś choroby cielesnej, bo jeśli jest przewlekły ból albo zaburzenia oddychania, to w tym momencie nie można spać - twierdzi nasz gość.
Liczba godzin snu to sprawa indywidualna
Ile czasu powinniśmy spać, żeby w pełni się zregenerować? - Są pewne ogólne ramy i są one związane z wiekiem. Im jesteśmy starsi, tym bardziej czas snu ulega skróceniu. Wynosi on 7-8 godzin dla osoby dorosłej - mówi dr hab. n. med. Sławomir Murawiec.
Nie powinniśmy jednak zakładać konkretnego czasu, który chcemy przeznaczyć na sen. Dlaczego? - Jeżeli ktoś sobie założy, że musi spać 8 albo 9 godzin, i postawi to sobie jako zadanie, to jak mu się to nie uda, następnej nocy będzie się denerwował, że tego nie zrobił, a powinien, "bo doktor w radiu powiedział…". To jest sposób na wywoływanie u siebie zaburzeń snu, ponieważ spirala nakręca się. Dlatego zalecenia wskazują, żeby nie mieć zegarka w sypialni, na który się patrzy - mówi dr hab. n. med. Sławomir Murawiec.
Czytaj także:
Tytuł audycji: Cztery pory roku
Prowadziła: Agnieszka Kunikowska
Gość: dr hab. nauk medycznych Sławomir Murawiec (psychiatra i psychoterapeuta)
Data emisji: 17.04.2024
Godzina emisji: 9.37
DS/wmkor