- Wielu ekonomistów uważa, że ten jeden dzień handlu mniej jest bardzo niekorzystny dla gospodarki i powoduje, że to ma wpływ chociażby na PKB i osiągane wyniki w gospodarce. Z drugiej strony to nie jest tak, że z powodu tego, iż sklep jest w niedzielę nieczynny, to nie będziemy w tym dniu jedli chleba, ponieważ my ten chleb kupimy dzień czy dwa dni wcześniej - zauważa dr Artur Fiks.
Tak samo w przypadku innych towarów, możemy je kupić innego dnia lub po prostu przez internet.
Niedziela przed zmianami. Była traktowana jako czas na zakupy
Kiedyś niedziela przez wiele osób była taktowana w taki sposób, że jechali z rodziną do kina, a później na zakupy. - To był ten niedzielny shopping, gdzie były całe rodziny z wózkami. Myślę, że to był pewnego rodzaju styl życia. Przyzwyczailiśmy się do tego, że w niedziele w supermarketach było widać rodziny z małymi dziećmi, co też powodowało, że ludzie, którzy nie lubili hałasu i zamieszania, rezygnowali z tych niedzielnych zakupów - komentuje dr Artur Fiks.
- Tutaj bardzo dużą rolę odgrywa styla życia i odniesienia wolnościowe, że to w jakiś sposób jest ograniczenie wolności - dodaje ekspert.
Niedziela handlowa. Co z pracownikami?
- Pomysłów, jak potraktować pracowników sklepów w całej tej sytuacji, jest bardzo wiele. Pomysł stawki razy dwa jest bardzo ciekawy, tylko z drugiej strony właściciele sklepów wcale nie są tacy otwarci na tę propozycję, bo to będzie oznaczało znaczący wzrost kosztów przy tych samych cenach (…). Pytanie, czy ta propozycja opłacałaby się właścicielom sklepów - twierdzi dr Artur Fiks.
Ekspert przyznaje, że możliwość przywrócenia handlowych niedziel, niekoniecznie może spotkać się z entuzjastycznym przyjęciem ze strony handlu. - My już wyszliśmy z tego przyzwyczajenia kupowania w niedzielę. Zanim ludzie z powrotem przyzwyczają się, może minąć trochę czasu. Z drugiej strony, jeżeli ktoś będzie jechał na te zakupy niedzielne, to mogą to być właśnie takie zakupy, "bo grill wyskoczył". To wcale nie musi być dla dużych sklepów taki dobry interes - wyjaśnia.
Obecnie zyskują na tym małe sklepy, które w przeciwieństwie do tych wielkopowierzchniowych, często są otwarte w niedziele. Kto jeszcze zyska, a kto straci? - Branża e-commerce wcale nie jest za tym, żeby przywrócić niedziele handlowe. Oni na tym prawdopodobnie najwięcej stracą, więc tutaj oni już widzą zagrożenie dla siebie. Właściciele galerii handlowych będą rękami i nogami za tym, żeby to przywrócić, bo będzie to dla nich bardzo opłacalne. Bez dwóch zdań jest konflikt interesów - tłumaczy dr Artur Fiks.
Poza tym w audycji:
Kasa za czerwony pasek. Czy pieniądze to dobry sposób nagradzania za dobre stopnie i wyniki? Gość: Katarzyna Nabrdalik, prezeska fundacji Teach for Poland.
Zobacz także:
Tytuł audycji: Tylko szczerze
Prowadził: Krzysztof Grzybowski
Goście: dr Artur Fiks (ekonomista z Uniwersytetu WSB Merito), Katarzyna Nabrdalik (prezeska fundacji Teach for Poland)
Data emisji: 4.06.2024 r.
Godzina emisji: 13.00-15.00
DS