Wprowadzenie ustawy o związkach partnerskich było jednym ze stu konkretów na pierwsze sto dni rządów, jakie w czasie kampanii wyborczej ogłosiła Koalicja Obywatelska. Poparcie dla związków partnerskich deklarowały w kampanii również inne partie wchodzące w skład obecnej koalicji, a Lewica opowiadała się także za małżeństwami jednopłciowymi.
Założenia do projektu ustawy są gotowe. Odpowiedzialna za to ministra ds. równości Katarzyna Kotula (Lewica) nie skierowała jednak projektu do wykazu prac legislacyjnych rządu, ponieważ w koalicji rządzącej brakuje poparcia dla projektu ze strony Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Prof. Ewa Marciniak komentowała spory wokół projektu ustawy, zaznaczyła, że jest ona szczególnie ważna dla słabnącej w sondażach Lewicy. - Wprowadzenie związków partnerskich było jednym ze "stu konkretów" i priorytetem Lewicy, która dzisiaj, można powiedzieć, walczy o przekroczenie progu wyborczego (…). Oczywiście jest pytanie do strategów politycznych Lewicy, czy kwestia związków partnerskich przysporzy poparcia, czyli czy wyborcy lewicy powiedzą - "tak, to jest partia, na którą głosowaliśmy" - zaznaczyła.
"Polskie społeczeństwo jest pragmatyczne"
Socjolog zaznaczyła, że Polska jest wśród pięciu państw członkowskich Unii Europejskiej, które nie dają parom tej samej płci możliwości formalizacji związków. Jak zauważyła, trzeba pamiętać o kontekście społecznym w tej dyskusji. - Jesteśmy społeczeństwem, które ewoluuje w kierunku progresywnym, ale jest też bardzo duża grupa społeczeństwa zachowawczego, tradycyjnie rozumiejącego związek małżeński - przypominała socjolog.
- Badania pokazują, że polskie społeczeństwo jest z jednej strony liberalizujące się, z drugiej konserwatywne, ale jest też pragmatyczne. Jeśli akcentuje się kwestie dostępu do informacji medycznej czy dziedziczenia (…), to ta pragmatyczność wskazuje, że byłoby przyzwolenie społeczne na taką ustawę, natomiast polityka rządzi się swoimi zasadami - dodała prof. Marciniak.
Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz wielokrotnie deklarował, że nie poprze projektu ustawy umożliwiającej przysposobienie dzieci. Przyznawał przy tym, że do rozważenia są sprawy dziedziczenia i dostępu do informacji medycznej przez osoby zawierające związek partnerski.
Z badania IBRiS na zlecenie "Rzeczpospolitej", przeprowadzonego na początku czerwca br., wynika, że prawie 63 proc. Polaków uznaje, że potrzebna jest w Polsce ustawa o związkach partnerskich, która ureguluje m.in. kwestie podatków i dziedziczenia zarówno dla par jednopłciowych, jak i dwupłciowych. Związki partnerskie mają poparcie 91 proc. zwolenników Koalicji Obywatelskiej, 100 proc. elektoratu Lewicy i 84 proc. głosujących na Trzecią Drogę.
Zobacz także:
Więcej w nagraniu.
Audycja: W samo południe
Prowadzący: Krzysztof Grzesiowski
Gość: Prof. Ewa Marciniak (Uniwersytet Warszawski)
Data emisji: 24.06.2024
Godzina emisji: 12.16
IAR/PAP/Jedynka/ka