Z Polski do Rzymu
Jak podkreśla Jan Gorczyca w rozmowie z Piotrem Kowalczukiem, do Rzymu sprowadziła go ciekawość. - Chciałem zwiedzić trochę świata i wyjechałem. Miałem jechać do Norwegii, ale wylądowałem we Włoszech. Tutaj znalazłem pracę i się zaaklimatyzowałem na dobre i na złe - mówi. - Wyjechałem, ponieważ pokłóciłem się z rodziną w Polsce. Żeby nie kontynuować tych kłótni, postanowiłem zostawić Polskę. Nie miałem konkretnych planów i zamiarów. Dojechałem do Rzymu. Tu poznałem ludzi, natychmiast znalazłem pracę jako spawacz metalu - opowiada.
30 lat bez dachu nad głową
Mężczyzna Włoch już nie opuścił, choć nigdy nie miał własnego dachu nad głową. - Właściwie spałem na ulicy trochę z wyboru, własnej woli. Nie miałem z nikim problemów, nie czułem się nawet, że jestem bezdomny, bo śpiąc na ulicy, to znajomi przychodzili do mnie w odwiedziny. Nie odczułem w ogóle tego mojego pobytu - stwierdza. - Z bezdomnymi kolegami mam kontakt, ale niewielu ich pozostało, ponieważ większość niestety odeszła poprzez nadużycie alkoholu. Ja miałem to szczęście, że ciągle pracowałem i do tej pory pracuję. (...) Mając już trochę lat jestem w wyśmienitej formie fizycznej - dodaje.
"Storia di mia vita", czyli "Historia mojego życia"
Jana Gorczycę do spisania swoich wspomnień zachęcił przyjaciel - Christian Raimo, promotor kultury. - Kiedy odbywałem moje wczasy w tamtym ośrodku specjalnym (więzieniu - przyp. red.), to pisałem do niego listy i on z tych listów wywnioskował, że powinienem napisać książkę, i tak wyszło - wspomina Jan Gorczyca. - Książkę pisałem według własnego myślenia - i to, co dyktowała mi moja głowa. Nie wzorowałem się na nikim - przyznaje.
Czytaj również:
Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka
Prowadzili: Ula Kaczyńska i Maciej Piotrowski
Rozmawiał: Piotr Kowalczuk
Gość: Jan Gorczyca (autor książki "Historia mojego życia")
Data emisji: 10.07.2024 r.
Godzina emisji: 14.18
ans/wmkor