Madame, Festiwal w Jarocinie
Robert Gawliński już jako 16-latek dołączył do punkrockowej kapeli Gniew. Jej członkiem pozostał do 1982 roku, po czym powołał do życia grupę Madame, z którą dwa lata później wystąpił na festiwalu w Jarocinie. - Lata 80. to jeden z najmroczniejszych momentów naszej historii, i stan wojenny też. Wielkie uniesienia, cały ten boom Solidarności, a później wszystko zostało zgaszone pod milicyjnym buciorem. Ciężko było grać, ale byliśmy młodzi i chcieliśmy tworzyć - mówił na antenie Jedynki Robert Gawliński. - W tamtym czasie takim ogromnym ujściem dla nas był Jarocin. Pierwszy raz byliśmy tam w 1983 roku, później w 1984 już zagrałem z zespołem Madame. (...) Mieliśmy swoich fanów, którzy nas bardzo mocno dopingowali - opowiadał muzyk.
Madame rozpadła się w 1986 roku, a Robert udzielał się w takich zespołach, jak Made in Poland, Złotousty i Anioły (z Markiem Jackowskim) czy Opera (z byłymi muzykami Republiki). Po rozpadzie ostatniego z wymienionych nawiązał współpracę ze Zbigniewem Hołdysem, czego efektem było powstanie grupy The Didet Bidet.
źródło: MJM Music PL/YT
Początki Wilków
W 1992 roku Robert Gawliński powołał do życia zespół Wilki, który szybko zyskał ogólnopolską sławę. W latach 1992-1994 grupa wydała kolejno albumy: "Wilki", "Przedmieścia" i "Acousticus Rockus". W 1994 roku muzyk zawiesił działalność Wilków i rozpoczął karierę solową.
Skąd się wzięła nazwa zespołu? - Zbyszek Hołdys był dla mnie mentorem. To wybitny erudyta, wspaniały, inteligentny człowiek i uwielbiam Zbycha do dziś. Gadaliśmy wówczas o piosence "Rachela", to był jeden z utworów, które skomponowałem na płytę - opowiadał Robert Gawliński. - Zbyszkowi bardzo się spodobał ten utwór, więc ja zaproponowałem Rachelę jako nazwę dla zespołu. On mnie zrugał i zapytał, czy rzeczywiście nie mam pomysłu na nazwę, a ja, że chciałbym nazwać zespół "Wilki". Wtedy on powiedział, że jest to dużo lepsza nazwa i utwierdził mnie w tym, bo ja byłem bardzo nieśmiałym chłopakiem - przyznał gość Jedynki.
"Baśka" - wielki hit Wilków
Utwór uznawany jest za jedną z najbardziej znanych piosenek w historii zespołu. W rozmowie ze Zbigniewem Krajewskim muzyk podkreślił, że nie ma recepty na przebój, a utwór "Baśka" był wówczas strzałem w dziesiątkę. - Moim zdaniem, jeżeli jest jakaś recepta, to nie może być to wykalkulowany utwór, to nie może być to utwór długo wymyślany - powiedział.
źródło: Wilki/YT
36 lat w związku małżeńskim z Moniką
Studio radiowej Jedynki odwiedziła żona Roberta Gawlińskiego, Monika, z którą muzyk tworzy szczęśliwe małżeństwo od 36 lat. Co jest ważne po tylu latach razem? - Najważniejsza jest pewnie miłość. Ważne jest to, żeby się rozumieć, słuchać nawzajem - powiedziała Monika Gawlińska. - Lubię organizować różne rzeczy, ponieważ właściwie miałam drużynę chłopaków w pewnym momencie. Myślę, że dobrze dogaduję się z facetami i nie jest to kłopot. Ważne, żeby pozwolić sobie na pewną przestrzeń, i ważne jest to, żeby mieć poczucie spokoju - podkreśliła.
Czytaj również:
Tytuł audycji: Czas pogody
Prowadził: Zbigniew Krajewski
Goście: Robert i Monika Gawlińscy
Data emisji: 14.07.2024 r.
Godzina emisji: 10.18
ans/wmkor