Do jakich odbiorców trafia Tomasz Lipiński?
Tomasz Lipiński nie ma wątpliwości, że ocena jego osoby i pewnych muzycznych zjawisk w dużej mierze zależy od punktu, z którego patrzymy. - Z punktu widzenia dzisiejszych piętnasto- czy osiemnastolatków to myślę, że jestem w ogóle trudny do zauważenia. A patrząc z perspektywy na przykład pokolenia pięćdziesięciolatków, to wówczas jest inaczej. Ale nie mam specjalnej potrzeby przypisywania sobie niewiarygodnych zasług - przekonuje.
Muzycznie podążać za intuicją
Studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, ale przerwał studia, by realizować swoją pasję muzyczną. Latem 1978 zagrał pierwszy koncert. - Cała moja muzyczna droga jest szalenie intuicyjna. Nie potrafię na przykład napisać piosenki na zamówienie. W moim przypadku są to opowieści muzyczne i słowne, które same pchają się do tego żeby wyjść na świat - podkreśla w rozmowie z Marcinem Kusym i Kamilem Wicikiem.
Twórczość Tomasza Lipińskiego trafiała i wciąż trafia do szerokiego grona odbiorców. To teksty o miłości, ale również o otaczającej nas rzeczywistości czy wręcz polityce. - Wydaje mi się, że to kwestia perspektywy, z której opisujesz dane zjawisko. Jeżeli perspektywa jest bliska, to oscylujesz wokół publicystyki. (...) Na drugim biegunie jest perspektywa możliwie daleka, która próbuje zobaczyć drobne wydarzenia w szerszym kontekście - analizuje artysta.
Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka
Wywiad przeprowadzili: Marcin Kusy i Kamil Wicik
Gość: Tomek Lipiński
Data emisji: 9.11.2024 r.
Godzina emisji: 14.10
mg
Tomasz Lipiński: nie mam potrzeby przypisywania sobie zasług [WIDEO] - Jedynka - polskieradio.pl