Fogiel stwierdził, że obecny rząd dokonał złej decyzji, stawiając na Demokratów i Kamalę Harris.
- Problem jest taki, że rządzący postawili "wszystkie żetony na jednego konia", czyli na Demokratów i Kamalę Harris. W sytuacji, kiedy "koń wywrócił się przed metą", szukają jakiegoś desperackiego rozwiązania - ocenił.
Odniósł się przy tym do wspomnianych działań Dominika Tarczyńskiego, ale problemu upatruje w innym miejscu.
- Dominik Tarczyński być może powiedział o jedno słowo za dużo, ale to nie on jest problemem. Realnym problemem dla Polski jest to, że przyszły prezydent Stanów Zjednoczonych był obrażany publicznie (...). Dzięki Bogu jest prezydent Andrzej Duda, który nie obrażał Donalda Trumpa - stwierdził.
Czytaj także:
USA to "gwarant bezpieczeństwa"?
Gość Programu 1 Polskiego Radia podkreślił kluczową rolę USA jako gwaranta bezpieczeństwa Polski i NATO.
- Czy nam się to podoba, czy nie, USA to światowe mocarstwo. Są podstawą Sojuszu Północnoatlantyckiego i głównym gwarantem polskiego bezpieczeństwa. Bycie "grzecznym i posłusznym" to nie to samo, co podstawowa kultura - przekazał.
Przypomniał też o wizytach Joe Bidena w Polsce, choć zaznaczył, że rząd PiS nie zgadzał się z administracją urzędującego prezydenta USA.
- Mam głęboką nadzieję, że to nie przełoży się na relacje między USA a Polską. (...) Nie jesteśmy samotną wyspą. Jesteśmy w sieci sojuszy, których kluczową rolę pełnią Stany Zjednoczone. My też nie we wszystkim zgadzaliśmy się z administracją Joe Bidena. Ale chociażby liczba wizyt prezydenta Bidena w Polsce świadczy o tym, że w sprawach zasadniczych mogliśmy bardzo dobrze współpracować - mówił Fogiel.
Audycja: Sygnały Dnia
Prowadzący: Karol Surówka
Gość: Radosław Fogiel (Prawo i Sprawiedliwość)
Data emisji: 12.11.2024
Godzina emisji: 8.13
PR1/egz