- Powinniśmy mieć w Europie więcej wspólnych wartości - zaznacza Wojciech Olejniczak i dodaje, że dotychczas w Brukseli mówiło się głównie o kwestiach wspólnej infrastruktury. - Czas zacząć mówić, że Europa znaczy coś więcej, czyli o wyrównywaniu dysproporcji w Polsce i Europie. Nie możemy godzić się na to, że tak wielu ludzi pozostaje bez pracy bądź muszą pracować na umowach śmieciowych - powiedział kandydat SLD.
Podkreślił, że w nowej kadencji Parlament Europejski powinien skupić się na projektach, które dadzą nowe miejsca pracy.
- Dotychczasowa polityka polskiego rządu i Europy nie przyniosła pozytywnych efektów - stwierdził gość radiowej Jedynki. Zwrócił uwagę, że tysiące ludzi wychodzą na ulice, by protestować przeciwko brakowi pracy. - Jeżeli chcemy utrzymać jedność w Europie, to odpowiedzią musi być działanie na rzecz rozwiązania tych problemów. Trzeba wykorzystać środki unijne na te cele - uważa Olejniczak.
Zdaniem kandydata SLD koncepcja unii energetycznej jest dobra, natomiast nie w formie, którą proponuje polski rząd. Jego zdaniem, kraje członkowskie powinny mieć dostęp do gazu, ropy i prądu na terenie UE w jednakowy sposób, ale nie po tej samej cenie. - Premier Donald Tusk poszedł za daleko, bo ceny się nie da ustalić, że wszyscy razem będziemy kupować. To jest jakiś absurd, to jest populizm - uważa gość Jedynki.
Olejniczak odniósł się również do zapewnień Jarosława Kaczyńskiego, że to PiS w ostateczności zadecyduje, kto będzie szefem Komisji Europejskiej.
- Jarosław Kaczyński w tej sprawie cynicznie kłamie. PiS w tej sprawie nie miał i nie będzie miał nigdy nic do powiedzenia, bo jest w marginalnej frakcji w Parlamencie Europejskim. PiS wspiera frakcję, która jest antypolska i antyunijna. Jarosław Kaczyński jest takim małym kłamczuszkiem w tej sprawie - powiedział kandydat SLD.
Rozmawiała Kamila Terpiał-Szubartowicz.
bk/ag
Olejniczak: nie możemy godzić się na bezrobocie i umowy śmieciowe - Jedynka - polskieradio.pl