W momencie wybuchu powstania listopadowego w 1830 roku gen. Józef Sowiński nie popierał zrywu. - Bunt podchorążych został przyjęty z pewnego rodzaju zaskoczeniem, a nawet przerażeniem przez starszych wojskowych. Pamiętali oni bowiem straszliwą klęskę Napoleona pod Moskwą i to, co oferowało im Królestwo Kongresowe, było dla nich pewną wartością. Kilku generałów podchorążowie zakuli, a samego Sowińskiego, który był komendantem Szkoły Aplikacyjnej a zarazem starszym, jednonogim panem, zostawiono w spokoju, choć nawoływał swych uczniów, by nie wychodzili na ulice - tłumaczy Ernest Bryll.
W miarę rozwoju powstania generał Sowiński zmienił swe stanowisko i został dowódcą artylerii garnizonu warszawskiego, a następnie dyrektorem wydziału artylerii Komisji Rządowej Wojny. Mimo że cieszył się dużym autorytetem, jako inwalida nie był angażowany w czynną walkę. Dopiero w lipcu 1831 roku, na jego prośbę, mianowano go dowódcą reduty nr 56 na Woli. To właśnie tam zginął podczas ataku przeważających sił rosyjskich we wrześniu 1831 roku.
Po upadku powstania listopadowego Juliusz Słowacki napisał wiersz "Sowiński w okopach Woli". W jakich okolicznościach powstał ten utwór i jaki udział w powstaniu miał sam Słowacki, dowiesz się z nagrania audycji.
Tytuł audycji: "Oj ,gębo moja" w paśmie "Twarzą w twarz"
Prowadzą: Marcin Styczeń i Ernest Bryll
Data emisji: 27.01.2017
Godzina emisji: 23.05
pg/mg
Gen. Józef Sowiński - bohater, który zainspirował Juliusza Słowackiego - Jedynka - polskieradio.pl