Anna Lisiecka jest autorką scenariusza i wyboru materiałów archiwalnych do dokumentalnego albumu "Katyń 1940" wydanego na płytach przez Polskie Radio w 2008 roku pod honorowym patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego. Jej reportaż "Kainowa zbrodnia" w 2010 roku otrzymał Główną Nagrodę Wolności Słowa przyznawaną przez SDP "za mówienie bez nienawiści o konflikcie narodów, o którym poprawność polityczna nie pozwala mówić".
- To była bardzo ważna audycja. Koledzy z wydawnictwa radiowego poprosili mnie o pomoc w zredagowaniu albumu płytowego o Katyniu w archiwach radiowych, które dosyć dobrze znam i potrafię szukać. Wiedziałam, że jeśli sknocę, to będę mogła mieć pretensje do siebie. Postawiłam wtedy warunek, żeby przedmowę napisał Andrzej Przewoźnik, którego nie znałam, ale wiedziałam, że zrobi to dobrze - opowiada Anna Lisiecka.
W 2011 została wyróżniona przez SDP za cykl audycji "Droga do Soplicowa" "za jedyny w swoim rodzaju znakomity przewodnik po miejscach mickiewiczowskich i konfrontację literatury z istniejącymi reliktami opisywanej przeszłości".
Nikt nie myślał o wojnie
W ubiegłym roku wydała "Wakacje 1939" i dzięki niej możemy wybrać się z Kiepurą na molo, spędzić czas z Gombrowiczem na statku, a z Nałkowską u wód. Czy był to w pewien sposób wywiad z przedwojenną Polską?
- Chciałam, żeby mówili o tych wakacjach ludzie. To jest taka praca detektywistyczna. Miałam opowieści bardzo wielu ludzi, łącznie z moją rodziną. Mama miała 10 lat, kiedy wybuchła wojna, jej starszy brat więcej, dziadkowie także opowiadali mi o wakacjach. Przyjaciół, którzy odeszli nie dopytywałam specjalnie o wakacje, ale Loda Halama zapamiętała ostatnie przedwojenne wakacje przez: "Teatry, teatry…" - twierdzi Anna Lisiecka.
Anna Lisiecka wspomina, że w sierpniu 1939 roku nikt nie przypuszczał, że niebezpieczeństwo wojny jest tak bliskie, przez co na plaży w Juracie było wesoło. - Nawet ci, co mówili, że do wojny dojdzie, sądzili, że to będzie krótka wojna - dodaje dziennikarka.
Sentyment do międzywojnia
Gość Jedynki przyznaje, że okres międzywojnia, któremu poświęciła się literacko, jest dla niej bardzo ważny.
- I w życiu kraju i w moim prywatnym. Rzeczywiście dokonał się niesłychany skok cywilizacyjny w tym czasie po odzyskaniu niepodległości (…). Te ziemie z roku 1918 i ta Polska z 1939 roku to bardzo krótka oraz intensywna historia budowania państwa i wchodzenia do Europy cywilizacyjnie (…). Poznałam też ludzi, którzy wtedy żyli. Nie tylko Lodę, z którą bardzo się przyjaźniłam - twierdzi Anna Lisiecka.
***
Tytuł audycji: Już taki jestem
Rozmawiała: Jolanta Fajkowska
Gość: Anna Lisiecka (dziennikarka, reportażystka, autorka książek)
Data emisji: 13.08.2020
Godzina emisji: 21.32
DS
Anna Lisiecka: w "Wakacje 1939" nie było nawet cienia lęku - Jedynka - polskieradio.pl