Kina otwarte dla publiczności. Premiera "Ojca" z Anthonym Hopkinsem

Data publikacji: 21.05.2021 19:40
Ostatnia aktualizacja: 21.05.2021 20:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Anthony Hopkins w filmie "Ojciec"
Anthony Hopkins w filmie "Ojciec", Autor - SONY PICTURES / Planet / Forum
Od 21 maja kina ponownie otwierają się dla publiczności. Na duże ekrany wchodzi m.in. "Ojciec" z oskarową rolą Anthony’ego Hopkinsa i równie wysoko ocenianą kreacją Olivii Colman. Jakie jeszcze nowości zobaczymy w ten weekend?

Marilyn Monroe 1200 pap
95. rocznica urodzin ikony popkultury Marilyn Monroe

POSŁUCHAJ

14:45

Jedną z najgłośniejszych premier jest "Ojciec" w reżyserii Floriana Zellera. Według zdobywcy Oscara za scenografię, Allana Starskiego, scenografia odgrywa w "Ojcu" bardzo ważną rolę (Jedynka/Magazyn bardzo filmowy)

Po długiej przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa w ten piątek (21.05) kina wznawiają swoją działalność. Seanse będą odbywać się jednak z zachowaniem reżimu sanitarnego, tj. na widowni może być udostępnione nie więcej niż 50 proc. miejsc, natomiast odległość między widzami musi wynosić 1,5 metra. Należy również pamiętać o nakazie zakrywania ust i nosa. Widzowie nie mogą także spożywać napojów i posiłków.

Źródło: TYLKOHITY/ Zwiastun filmu "Ojciec"

Oskarowa rola Anthony’ego Hopkinsa

Jedną z najgłośniejszych premier jest "Ojciec" w reżyserii Floriana Zellera. Według zdobywcy Oscara za scenografię, Allana Starskiego, scenografia odgrywa w "Ojcu" bardzo ważną rolę. - Jest pokazana oczami bohatera, ojca - podkreśla. Zauważa, że choć akcja filmu toczy się w różnych miejscach, mieszkaniach, a na końcu w sali szpitalnej, to scenografia zawsze ma taki sam układ, co wpływa też na bohatera. - Mieszają mu się nie tylko myśli i zapamiętane frazy, ale również miejsca, w których jest - wyjaśnia.

- Narracja tego filmu jest bardzo ciekawa, tak samo świetnie jest napisany scenariusz. W dużej mierze znajdujemy się w głowie głównego bohatera Anthony’ego, który ma duży problem z pamięcią. Ma przywidzenia, fantasmagorie i my jako widzowie sami nie wiemy, czy to, co widzi, jest realne, czy może jednak jest wymysłem jego głowy. Ten film z empatią podchodzi do choroby głównego bohatera - twierdzi dziennikarz filmowy Marcin Radomski.

Zdaniem Marcina Radomskiego najważniejsza w filmie jest kreacja Anthony’ego Hopkinsa. - Został nagrodzony drugim Oscarem w swojej karierze. 30 lat wcześniej zdobył statuetkę za "Milczenie owiec", natomiast kolejna nagroda przypadła za wybitną kreację w filmie „Ojciec”. Oglądając Anthony’ego Hopkinsa na ekranie jesteśmy świadkami niezwykłej przemiany. Ta kreacja wstrząśnie nami dogłębnie. Zaciska nasze gardła, a czasem nawet sprowadza łzy do naszych oczu, bo jest bardzo przejmująca - dodaje Marcin Radomski.

Źródło: AuroraFilmsPl/Zwiastun filmu "Martin Eden"

Co warto obejrzeć?

Kolejną nowością jest "Martin Eden" - film zainspirowany powieścią Jacka Londona. Krytyk Marcin Radomski przyznaje, że nie jest fanem tego filmu, choć jego fabuła wydaje się uniwersalna, bo jest to opowieść o niespełnionej miłości dwojga osób, pochodzących z różnych klas społecznych. - Sposób opowieści jest anachroniczny. Nie zagrało przeniesienie książki na ekran - ocenia.

Interesującą pozycją jest "Ludzki głos" Pedro Almodóvara, pierwszy angielskojęzyczny film tego reżysera. Choć trwa zaledwie 30 minut, to w kinie będzie można też zobaczyć rozmowę z twórcą i aktorką Tildą Swinton, grającą kobietę, którą zostawił partner. - Ona nadal jest zakochana, zdesperowana, próbuje sobie z tą sytuacją jakoś poradzić - opowiada krytyk.

Źródło: GutekFilm/Zwiastun filmu "Ludzki głos"

Tytuł audycji: Magazyn bardzo filmowy

Data emisji: 20.05.2021 

Godzina emisji: 23.17

DS

Cztery pory roku
Cztery pory roku
cover
Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.