Alicja Dusza: - Jeśli ktoś zostaje zatrzymany przez policję, powinien być poinformowany o stawianych mu zarzutach. Oskarżony ma prawo do obrony, może też odmówić składania zeznań.
Piotr Kładoczny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka: - Ma prawo być pouczony o tym jakie ma prawa. Jeśli składa zeznania to na własne ryzyko.
Najlepiej, jeżeli oskarżony skorzysta z pomocy adwokata. Można też starać się o obrońcę z urzędu.
Łukasz Chojniak – adwokat: - Adwokat nie należy się każdemu, prawo do obrony przysługuje w przypadku „konieczności ze względu na charakter sprawy”.
Dotyczy to najcięższych przestępstw. Oskarżony ma też prawo wglądu do akt, bo musi wiedzieć jakie stawiane są mu zarzuty.
Piotr Kładoczny: - Ma prawo dostać akty prawne, czyli kodeks karny. Wszyscy powinni go traktować z należytym szacunkiem, przestrzegając praw człowieka i jego godności.
Sąd może również zastosować, na wniosek prokuratora, areszt tymczasowy, a tam oskarżony ma również swoje prawa.
Dr Hanna Gajewska-Kraczkowska z UW: - Ma prawo do krótkich widzeń, nieograniczony jest dostęp adwokata. Tylko przez pierwsze 14 dni aresztowania to widzenie może być w towarzystwie strażników, najczęściej to jednak są policjanci.
O tym, że oskarżony może się spotykać z najbliższymi, decyduje prokurator. Są przypadki, że prokuratorzy tych widzeń nie udzielają. Chodzi o osłabienie psychiczne tego człowieka.
Podejrzany ma prawo do godzinnego spaceru, do odbierania i wysyłania korespondencji, przysługuje mu również opieka lekarska. Ma prawo do rzetelnego i uczciwego procesu.
O pomyłkach prokuratorskich i sądowych – SD 02.12.10. - Jedynka - polskieradio.pl