Niewydolność serca jest następstwem uszkodzenia mięśnia sercowego. Najczęściej występuje jako wynik choroby wieńcowej, ale możliwe są również inne przyczyny. Jak podkreślają specjaliści, schorzenie urasta do rangi epidemii. W Europie na niewydolność serca choruje około 15 milionów ludzi. W Polsce skala sytuacja jest równie niepokojąca. Niewydolność serca dotyczy około 750 tys. osób. Wśród nich są obciążeni ryzykiem zgonu lub nawracających zaostrzeń choroby.
Roczna śmiertelność z powodu niewydolności serca, wśród osób po hospitalizacji, wynosi 15 procent. W ciągu 5 lat umiera połowa chorych. - Serce jest "maszyną ssąco-tłoczącą". Jeśli dochodzi do jej niewydolności, pacjent ma zastój żylny. Jest przeładowany płynami, a to powoduje szereg objawów jak m.in. szybsza męczliwość - tłumaczy prof. Agnieszka Tycińska z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.
Po pierwsze diagnoza
Nowojorskie Towarzystwo Kardiologiczne opracowało czteroklasową skalę NYHA. Służy ona do określenia ciężkości objawów niewydolności serca. Im wyższa klasa, tym poważniejszy jest stan pacjenta. - Pierwsza klasa dotyczy pacjentów, u których objawy niewydolności serca nie ograniczają jego codziennej aktywności, ale jednocześnie pacjent wie, że cierpi na to schorzenie - tłumaczy gość audycji.
Klasa druga obejmuje chorych o niewielkich i krótkotrwałych ograniczeniach w codziennych aktywnościach. - Klasa trzecia to już bardziej zaawansowane objawy, które uniemożliwiają nawet proste czynności jak choćby ścielenie łóżka. Klasa czwarta to pacjenci z objawami również w stanie spoczynku. Chory często wymaga wtedy hospitalizacji - wylicza prof. Agnieszka Tycińska.
Nie tylko farmakologia
W fazie przewlekłej niewydolności serca, szczególnie ważne jest systematyczne przyjmowanie leków. Należy jednak pamiętać również o samodyscyplinie w zakresie diety. - To ograniczenie spożywania soli, ale również ograniczenie w przyjmowaniu płynów. Skoro pacjent, przy niewydolności serca, kumuluje płyny, to nie może być ich dużej podaży - zwraca uwagę gość "Eureki". Dodaje jednocześnie, że duże dawki stosowanych wówczas leków moczopędnych powodują wzmożone pragnienie. - Pacjenci muszą mieć świadomość, że pomimo odczuwanego pragnienia, muszą kontrolować ilość przyjmowanych płynów.
Leczenie niefarmakologiczne, polega przede wszystkim na elektroterapii czyli wszczepianiu pacjentom różnego rodzaju urządzeń. - Często wymagają oni implantacji stymulatora serca, ale mogą również wymagać implantacji bardziej złożonych urządzeń. Na przykład kardiowertera-defibrylatora, który zapobiegnie nagłemu zgonowi sercowemu - wyjaśnia gość Artura Wolskiego. Warto wspomnieć również o tzw. terapii resynchronizującej. By móc ją zastosować, pacjent musi jednak spełniać określone kryteria, w tym kryteria kardiochirurgiczne.
Terapia polega na przezskórnym wprowadzeniu do serca elektrod. - Urządzenie ma za zadanie synchronizowanie skurczu lewej i prawej komory serca. To poprawia jakość życia pacjenta, ale przede wszystkim poprawia rokowanie - słyszymy.
Audycja sponsorowana przez Agencję Badań Medycznych.
---
Agencja Badań Medycznych to państwowa agencja odpowiedzialna za rozwój badań w dziedzinie nauk medycznych i nauk o zdrowiu. Jest podmiotem, którego celem jest budowa innowacyjnego systemu opieki zdrowotnej.
Zobacz też:
Tytuł audycji: Eureka
Prowadziła: Artur Wolski
Gość: prof. dr hab. n. med. Agnieszka Tycińska (Uniwersytet Medyczny w Białymstoku)
Data emisji: 5.05.2022
Godzina emisji: 19.30
mg
Niewydolność serca - czym jest to schorzenie i jak się je leczy? - Jedynka - polskieradio.pl