Frank Zappa powiedział kiedyś: "mówić o muzyce, to jak tańczyć o architekturze". Czy zdanie to można strawestować i powiedzieć, że "mówić o zdjęciach w radiu, to jak tańczyć o architekturze"? Radiowa Jedynka podejmuje ten trud! Przyroda to wspaniały obiekt zdjęć, jednak z drugiej strony zrobienie dobrego przyrodniczego zdjęcia to prawdziwa sztuka. W Polsce jest coraz więcej osób, które półamatorsko fotografują przyrodę.
Przepis na dobre zdjęcie dzikiej przyrody
"To daleka podróż w nieznane, by uchwycić nieuchwytne i dostrzec niedostrzegalne" – mówią Łukasz Boch i Marcin Baranowski – fotograficy przyrody, założyciele Elizjum Akademia, prowadzącej szkolenia z fotografowania przyrody. Zwykle są w terenie – w chaszczach, na drzewach, na wodzie. Jak zrobić dobre zdjęcie dzikiej natury? Warto przede wszystkim zapomnieć o stereotypie, że najważniejszy jest dobry sprzęt. Dobre narzędzie z pewnością pomaga, nie jest jednak wyznacznikiem dobrego poziomu zdjęć. Niewielkie znacznie ma, wbrew pozorom, szczęście, ponieważ elementy te mogą pomagać, natomiast najistotniejsze to "twarda skóra", nieustępliwość i determinacja. A także nauka, wyciąganie wniosków ze swoich dotychczasowych doświadczeń, ewentualnych niepowodzeń i sukcesów. Ważna jest ewolucja i nieustanne doskonalenie się.
Pozostań niewidoczny
Zwierzęta to wdzięczny obiekt do fotografowania. Nie są jednak łatwymi modelami. Nie zawsze da się do nich podejść wystarczająco blisko, są płochliwe i przeważnie w ruchu. Nie powinno się zakłócać ich spokoju. Aby sesja się udała, warto przede wszystkim robić zdjęcia o odpowiedniej porze. Najlepszą jest świt. Wiosną dzień budzi się około godz. 4.30. Około godz. 3.00 należy zatem być już w miejscu, w którym chcemy zrobić fotografię. Trzeba zatem wstać około godziny drugiej.
Warto też pozostać niezauważonymi przez zwierzęta, szczególnie gdy zbliżamy się do nich, docieramy na stanowisko, z którego będziemy je obserwować. A zatem np. wtedy, gdy ptaki odleciały lub gdy panują całkowite ciemności. Jeśli robimy zdjęcia na wodzie w specjalnych mobilnych ukryciach, należy do nich wchodzić i wychodzić z nich tak, żeby dany ptak albo para nie skojarzyły, że w ukryciu znajduje się człowiek. Przyzwyczajamy zwierzęta do ukryć, z których je fotografujemy, ale nie do nas samych.
Cały cykl życia na fotografiach
Goście radiowej Jedynki dokumentują swoje wyprawy na profilu w mediach społecznościowych. Można zobaczyć, jak wspinają się na drzewa, brodzą po pas w wodzie, przedzierają się przez chaszcze. A robią to wszystko po to, żeby wtopić się w otoczenie i żeby być blisko zwierząt, ale im nie przeszkadzać. Rezultatem ich działań nigdy nie są pojedyncze sesje. W efekcie wielotygodniowych czy wielomiesięcznych przygotowań na fotografiach zostają udokumentowane całe cykle życia danych stworzeń. Zdjęciom towarzyszą poetyckie opisy.
Czytaj także:
Beti powróci do natury? "Projekt Kondor" w krakowskim zoo
Dzień Florysty. Czy zwracamy uwagę na język kwiatów?
Pszczoły w mieście. "Są w stanie filtrować zanieczyszczenia"
Tytuł audycji: Cztery pory roku
Prowadziła: Agnieszka Kunikowska
Goście: Łukasz Boch, Marcin Baranowski (fotograficy przyrody, założyciele Elizjum Akademia, prowadzącej szkolenia z fotografowania przyrody)
Data emisji: 18.05.2022
Godzina emisji: 9.38
djr