Jak wynika z ostatnich danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, po polskich drogach jeździ około 55 tys. samochodów elektrycznych, ponad 27 tys. to samochody w pełni elektryczne, a 27 tys. to auta elektryczno-spalinowe. Rośnie również liczba zasilanych prądem samochodów dostawczych i ciężarowych.
Mimo rosnących cen podróż samochodem elektrycznym jest ciągle dużo tańsza niż samochodem spalinowym. Dzieje się tak dlatego, że samochody elektryczne mają większą efektywność energetyczną. - Nawet przy wysokich cenach energii podróż autem elektrycznym jest ciągle dużo tańsza niż samochodem spalinowym. Na długich trasach to jest ok. 40-60 proc. kosztów mniej - mówi Michał Koleśnikow, analityk Banku Pekao BP. - Samochody elektryczne znacznie lepiej wykorzystują energię, są efektywne energetycznie w przeliczeniu na kilometr i kilogram masy pojazdu - podkreśla.
Samochody elektryczne a ceny prądu
Ceny ładowania "elektryków" także będą rosnąć, ponieważ stacje ładowania nie są objęte taryfami dla gospodarstw domowych. - Samochody elektryczne podczas jednego ładowania mogą spożytkować od 40 do 100 kWh - wylicza Krzysztof Burda ze Stowarzyszenia Polska Izba Rozwoju Elektromobilności. - Użytkownicy, którzy posiadają własny dom i miejsce do założenia instalacji fotowoltaicznej, są w lepszej sytuacji, ponieważ mogą sami sobie wytworzyć energię, czego użytkownicy samochodów spalinowych zrobić nie mogą - zwraca uwagę.
Jak podkreśla Agnieszka Szwaj z firmy dostarczającej systemy obsługi floty, rynek aut elektrycznych nadal będzie się szybko rozwijał. - Wzrost cen paliw paradoksalnie był dodatkowym impulsem, który sprawił, że firmy na poważnie zaczęły przygotowywać strategię transformacji swych flot - zaznacza.
UE promuje sprzedaż "elektryków"
Popularność aut elektrycznych będzie rosła, ponieważ Unia Europejska mocno promuje ich sprzedaż i produkcję. Jak podkreśla Jakub Farys z Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, takie auta to konieczność. - Komisja Europejska, pokazując cele redukcyjne, jeżeli chodzi o emisję CO2, zaproponowała rozwiązania, które mają spowodować, że w 2035 roku w praktyce nie będzie można rejestrować innych aut niż akumulatorowe, a redukcja w 2030 roku musi być na poziomie ok. 50 proc. - wyjaśnia ekspert.
Prognozy ekspertów dot. sprzedaży samochodów elektrycznych są optymistyczne. W 2030 roku na świecie ma zostać sprzedanych siedem razy więcej samochodów elektrycznych niż w 2021 roku, większość w Europie i w Chinach.
Czytaj również:
Tytuł audycji: Sygnały dnia
Materiał: Izabela Kostyszyn
Data emisji: 14.10.2022 r.
Godzina emisji: 7.44
ans/kor
Samochody elektryczne a ceny prądu. Czy zakup dalej będzie się opłacać? - Jedynka - polskieradio.pl