Od miesięcy mówi się o kryzysie żywnościowym, gospodarczym, energetycznym czy też politycznym na świecie. Czy takie spotkania jak Forum w Davos, poświęcone biznesowi i wielkiej gospodarce, mogą znaleźć odpowiedź na takie kryzysy? - Mam wrażenie, że przez dziesięciolecia te spotkania nigdy nie miały aż takich wielkich ambicji. Było to zawsze forum, na którym spotykali się politycy i biznesmeni. W tle zawsze była międzynarodowa współpraca ekonomiczna, ale też i polityczna - uważa Mariusz Adamiak, szef Biura Strategii Rynkowych PKO BP.
- Teraz mamy nową sytuację, która, po pandemii i również po wybuchu wojny na Ukrainie, każe przemodelować światową gospodarkę także pod tym kątem, w jaki sposób ona ma wyglądać. Nie bez powodu hasło przewodnie tegorocznego Forum brzmi: "Współpraca w poszatkowanym świecie", bo ten świat jest podzielony nie tylko politycznie. Także w wyniku innych zjawisk ta współpraca międzynarodowa w ostatnich latach była bardzo mocno utrudniona - dodaje gość Jedynki.
Globalizacja była panaceum na problemy ekonomiczne
Pandemia i wojna na Ukrainie pokazały, że dostawy z innych części świata, na których opierają się gospodarki zachodnie, w obecnych czasach mogą być bardzo utrudnione.
- To jest podstawowe pytanie: co można uradzić na tym szczycie? Do tej pory te szczyty miały dosyć jasny wektor, tj. globalizacja była takim panaceum na problemy ekonomiczne. Mówiło się oczywiście o tych ubocznych skutkach. Z kolei mało mówiło się o tym, co pewien czas można zauważyć w statystykach, tj. że z globalizacji korzysta bardzo mała pula osób, a wiele osób na niej traci - komentuje Jarosław Guzy, ekspert międzynarodowy PAP.
Dwa trendy na Forum w Davos
Zdaniem Jarosława Guzego wydaje się, że "ten szczyt będzie tylko miejscem dyskusji". - Widoczne były przed tym szczytem i będą widoczne po tym szczycie dwa trendy. Pierwszy to powrót do tego spokojnego świata, który w 2010 roku był rysowany, czyli łańcuchy dostaw wrócą na swoje miejsce, gospodarki zaczną się kręcić, wyjdziemy z inflacji i zostawimy wojnę na Ukrainie za sobą, tylko w jakiej formule? - zauważa ekspert.
- Tutaj jest zagadką, jaka refleksja będzie towarzyszyła wyjściu z Davos. Ewidentne jest, że kraje naszego regionu starają się pokazać, iż nie ma prostego wyjścia i muszą być podjęte istotne decyzje. Właściwie ten światowy ład wymaga rekonfiguracji w świetle, jakie stawiają: Rosja w postaci militarnej agresji i Chiny, które szykują się do dominacji nie tylko ekonomicznej, ale również militarnej - słyszymy.
Poza tym w audycji:
- Katastrofa śmigłowca pod Kijowem. Materiał Macieja Jastrzębskiego.
- Światowe Forum Ekonomiczne. Relacja z Davos Karola Darmorosa.
- O znaczeniu Światowego Forum Ekonomicznego w Davos i jego celach Katarzyna Semaan.
Czytaj także:
Tytuł audycji: Więcej świata
Prowadził: Michał Strzałkowski
Goście: Mariusz Adamiak (szef Biura Strategii Rynkowych PKO BP), Jarosław Guzy (ekspert międzynarodowy PAP)
Data emisji: 18.01.2023 r.
Godzina emisji: 17.32
DS/kor
Jarosław Guzy o forum w Davos: światowy ład wymaga rekonfiguracji - Jedynka - polskieradio.pl