Tarnowscy to jedna z najbardziej zasłużonych rodzin w Polsce. Okres ich świetności zaczyna się za panowania Władysława Łokietka, kiedy to Spycymir uważany za protoplastę rodu, doczekał się stanowiska "drugiego po królu". - Od tego momentu rozpoczyna się wielka kariera tego rodu. Apogeum świetności to postać wielkiego hetmana Jana Amora Tarnowskiego, zwycięzcy spod Obertyna - tłumaczy prof. Tadeusz Zych, dyrektor Muzeum-Zamku Tarnowskich w Tarnobrzegu.
Ród Tarnowskich w elicie
Po utracie Tarnowa obserwujemy powolne słabnięcie rodu, ale faktem jest, że do samego końca Tarnowscy należeli do elity. - Nie licząc rodów litewskich, był to jedyny w Małopolsce ród posiadający tytuł hrabiowski. (...) Jeżeli chodzi o późniejszych wybitnych przedstawicieli tego rodu, to warto wspomnieć chociażby profesora Stanisława Tarnowskiego, dwukrotnego rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego - zwraca uwagę gość Programu 1 Polskiego Radia.
Wiek XIX to brak polskiej państwowości. Na Zachodzie zaczynają powstawać i rozwijać się kolejne muzea, ale władze zaborcze nie były zainteresowane, by przypominać wielkość i chwałę historii Polski. - Prywatne rody rozpoczęły działalność kolekcjonerską. Izabela Czartoryska tworzy słynną kolekcję (...) i wzorem tego również Jan Feliks i Waleria ze Strojnowskich, na początku XIX wieku, podróżują dwa lata po Europie, skupują dzieła sztuki i przywożą je do Dzikowa - przypomina prof. Zych.
Kolekcja Dzikowska - wyjątkowa na mapie Polski
Zbiory stały się zalążkiem wspaniałej kolekcji, na którą składają się m.in. obrazy i rzeźby. - Był tutaj "Lisowczyk" Rembrandta, były dzieła van Dycka, holenderskich mistrzów z XVII wieku. Później kolekcja ta przez następców Jana Feliksa i Walerii była powiększana o malarstwo polskie. Mieliśmy Jana Matejkę, mieliśmy Jacka Malczewskiego, mieliśmy Kossaków - wylicza rozmówca Jakuba Domoradzkiego, dodając jednocześnie, że ta kolekcja powróciła po okresie rozproszenia prawie w całości.
Drugi element to fantastyczna biblioteka. "Tu mogę używać czasu przeszłego" - mówi prof. Zych. Ale do roku 1939 w zbiorach tej biblioteki znajdował się rękopis "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza. - Mieliśmy rękopis "Balladyny", mieliśmy najstarszy odpis Kroniki Wincentego Kadłubka (...). Dla literatury czy piśmiennictwa polskiego Dzików był w gruncie rzeczy mekką. To w dużej mierze zasługa Jana Feliksa, który nie tylko lubił książki, ale znał się na książkach - podkreśla dyrektor Muzeum-Zamku Tarnowskich w Tarnobrzegu.
Trzecim elementem kolekcji było archiwum rodowe, które zachowało się praktycznie w całości. Dzięki wsparciu ministra kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Kolekcja Dzikowska niedawno stała się własnością Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega.
Fb/Muzeum - Zamek Tarnowskich w Tarnobrzegu
Muzeum wciąż żywe
Działalność muzealników nie ogranicza się jednak do bycia strażnikami przeszłości. - Kapitalnym dopełnieniem tych zbiorów będzie pokazywanie dobrej, współczesnej sztuki. Staramy się tworzyć różnego rodzaju wystawy, imprezy. W tym roku, 7 maja, otwieramy wystawę "Czapski w Dzikowie Jana Tarnowskiego". Będziemy prezentować kilkadziesiąt prac Czapskiego - zapowiada gość Programu 1 Polskiego Radia.
Tytuł audycji: Skarby kultury polskiej
Materiał: Jakub Domoradzki
Gość: prof. Tadeusz Zych (dyrektor Muzeum-Zamku Tarnowskich w Tarnobrzegu)
Data emisji: 14.04.2023
Godzina emisji: 23.45
mg
Ród Tarnowskich i Kolekcja Dzikowska. Z wizytą na Zamku w Tarnobrzegu - Jedynka - polskieradio.pl