Dlaczego dzieci mają taką słabość do słodyczy?
Maluchy chętnie sięgają po słodycze z uwagi na preferowanie smaku słodkiego.
- Przeprowadzono taki eksperyment, sprawdzano reakcję nienarodzonego dziecka - wykorzystując badanie USG 3D - na różne smaki. Kiedy jego mamie podano coś słodkiego do jedzenia, zaobserwowano, że ono się wówczas uśmiecha. Jak mamie podano coś gorzkiego, na twarzy bobasa pojawiał się wyraźny grymas - opisała w audycji "Cztery pory roku" Małgorzata Polowczyk, psychodietetyk dziecięcy.
- My się rodzimy z tą preferencją. Mleko kobiece ma słodki posmak. Słodki smak to smak bezpieczny. Budujemy więź z tym smakiem. Natomiast później uczymy się innych smaków, uczymy się jeść inne rzeczy. Rzadko komu kawa smakuje od pierwszego łyku. A jednak wiele osób zostaje potem kawoszami - zauważyła.
Cukry są bardzo ważne, ale to nie znaczy, że trzeba jeść słodycze
Organizm człowieka, żeby prawidłowo funkcjonować, potrzebuje energii. Czerpie ją głównie z węglowodanów, czyli cukrów. Nie oznacza to jednak, że musimy jeść słodycze, by nasze narządy funkcjonowały prawidłowo.
Organizm może pozyskiwać energię z cukrów prostych - np. miodu albo białego cukru - ale może też pozyskiwać ją z produktów, które są źródłem węglowodanów złożonych: owoców, warzyw, pełnoziarnistego pieczywa, produktów mlecznych. Nie potrzebujemy więc w naszej diecie stosować cukru i jego zamienników, wystarczą nam złożone węglowodany i naturalne cukry z owoców.
Co więcej, nadmiar dodanego do diety cukru wiąże się z negatywnym wpływem na zdrowie. Sprzyja m.in. nadwadze, otyłości, próchnicy, chorobom dietozależnym, takim jak cukrzyca typu II.
Nawyki żywieniowe kształtują się w dzieciństwie. Później bardzo trudno je zmienić. Dlatego warto od początku uczyć dziecko jeść to, co będzie dla niego najlepsze, oraz unikać tego, co może mu szkodzić.
Czytaj także:
Dzieci i słodycze: pozwalać jeść czy zabraniać?
- Słodycze to jest zawsze temat numer jeden na konsultacjach. Jeśli chcemy ustalić z dzieckiem jakieś zasady dotyczące ich jedzenia, najlepiej wsłuchać się w to, co ono samo zaproponuje. Wówczas jest większa szansa, że będzie tych zasad przestrzegało. Jeśli narzucimy coś dziecku, pozbawimy je jakiegokolwiek wpływu - może się to nie udać. Trzeba uwzględnić dziecko i jego potrzeby - wyjaśniła gościni radiowej Jedynki.
Należy wziąć też pod uwagę to, że maluch uczy się, podglądając dorosłych. Jeśli sami będziemy jeść słodycze na potęgę, nie możemy wymagać od córki czy syna, by żyło bez nich.
A czy dawanie dzieciom tzw. zdrowych słodyczy, w których cukier zastąpiony jest ksylitolem lub innym słodzikiem, ma sens? Według Polowczyk nie jest to dobry pomysł. Dziecko nie czyta składów, dla niego słodkie to słodkie. Przyzwyczaja się, że dostaje codziennie coś słodkiego, i nie ma dla niego znaczenia, czy to jest "zdrowa", czy "niezdrowa" słodycz. - Z naszego punktu widzenia lepiej, że dajemy dziecku batonik z naturalnych składników, bez oleju palmowego, z daktylami, ale dziecku to nie robi żadnej różnicy - zauważyła.
Tytuł audycji: Cztery pory roku
Prowadziła: Agnieszka Kunikowska
Gość: Małgorzata Polowczyk (psychodietetyk dziecięcy)
Data emisji: 22.10.2024 r.
Godzina emisji: 9.00-10.00
Jedynka/Pacjent.gov.pl/Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej/kk/wmkor
Dlaczego dzieci mają taką słabość do słodyczy? Jak ograniczyć cukier w dziecięcej diecie? - Jedynka - polskieradio.pl