Hemofilia jest wrodzoną chorobą uwarunkowaną genetycznie. Nie można powiedzieć, że sobie na nią zapracowaliśmy np. niezdrowym trybem życia. Związana jest z płcią, z chromosomem X.
– Problem tkwi w nieprawidłowym krzepnięciu krwi, podstawowym objawem są krwawienia. Mogą być krwawienia zewnętrzne, ale najczęściej są wewnętrzne – tłumaczy dr Anna Klukowska z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Typowym objawem hemofilii są siniaki. Są większe, bardziej wypukłe. Występują nawet po minimalnych urazach. Hemofilia może mieć ciężką postać. Wtedy krzepnięcia krwi nie ma w ogóle. Zwykle zostaje zdiagnozowana już w dzieciństwie. Są też jej łagodne postacie. Krwawienia występują np. po wyrwaniu zęba i innych zabiegach.
Bardzo ważne jest żeby prawidłowo leczyć chorych na hemofilię. Następstwa krwawień np. do stawów wywołują w nich zmiany. Niszczone są ich wszystkie tkanki. Pojawiają się choroby stawów.
- Chory na stawy często traci możliwość pracowania, zarabiania, żyje z pomocy państwa. Dając dobre leczenie, dajemy szanse na normalne życie - tłumaczy Bogdan Gajewski, prezes polskiego Towarzystwa Chorych na Hemofilię.
Jednak życie z hemofilią może być normalne, pod warunkiem, że mamy dostęp do leków. Złotym standardem w leczeniu tej choroby jest podawanie czynnika krzepnięcia.
Rozmawiał Artur Wolski
tj
Życie z hemofilią może być normalne - Jedynka - polskieradio.pl