Stres powoli zabija. Warto się z nim zaprzyjaźnić

Data publikacji: 18.11.2013 15:06
Ostatnia aktualizacja: 19.11.2013 11:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
, Autor - Glow Images/East News

POSŁUCHAJ

Stres powoli zabija. Warto się z nim zaprzyjaźnić (Jedynka/Cztery pory roku)

Nie uciekniemy przed nim. Nawet ci, którzy mówią, że nigdy się nie stresują, tak naprawdę odczuwają stres, który jest naturalną reakcją organizmu.

Szybkie tempo życia, wysokie wymagania wobec siebie, chęć zadowolenia wszystkich, pragnienie bycia najlepszym. Wszystkie te czynniki wpływają na naszą psychikę i utrudniają codzienne funkcjonowanie.

- Ze stresem jest podobnie jak z cholesterolem. Może być dobry i zły. Wymknięcie się stresu ponad bezpieczny poziom grozi nieprzyjemnymi konsekwencjami - wyjaśnił w rozmowie z Romanem Czejarkiem psycholog i psychoterapeuta Robert Rutkowski.

Ludzie różnie reagują na stresujące sytuacje, zależy to przede wszystkim od ich wrażliwości, odporności i stanu psychicznego. Dla jednego stres jest groźny, dla drugiego nie. - Jeśli ktoś jest tzw. pistoletem, który każdego dnia budzi się po to, żeby osiągać nowe szczyty, to zniesie wyższy poziom stresu niż człowiek, który woli równowagę i wyciszenie. Porównywanie się z innymi również bywa niebezpieczne - ostrzegł psycholog.

Kumulacja stresu może wcześniej lub później eksplodować. Mogą pojawić się problemy z sercem i funkcjonowaniem biochemicznym organizmu. Jest też wyniszczający fizycznie. Jeżeli stres wymyka się spod kontroli to pierwszym czynnikiem ostrzegawczym jest zaburzenie snu. U mężczyzn dodatkowym czynnikiem diagnostycznym jest potencja.

Jak zaprzyjaźnić się ze stresem? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

"Cztery pory roku" na antenie Jedynki od poniedziałku do piątku między godz. 9.00 a 12.00.

tj

cover
Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.