Szybkie tempo życia, wysokie wymagania wobec siebie, chęć zadowolenia wszystkich, pragnienie bycia najlepszym. Wszystkie te czynniki wpływają na naszą psychikę i utrudniają codzienne funkcjonowanie.
- Ze stresem jest podobnie jak z cholesterolem. Może być dobry i zły. Wymknięcie się stresu ponad bezpieczny poziom grozi nieprzyjemnymi konsekwencjami - wyjaśnił w rozmowie z Romanem Czejarkiem psycholog i psychoterapeuta Robert Rutkowski.
Ludzie różnie reagują na stresujące sytuacje, zależy to przede wszystkim od ich wrażliwości, odporności i stanu psychicznego. Dla jednego stres jest groźny, dla drugiego nie. - Jeśli ktoś jest tzw. pistoletem, który każdego dnia budzi się po to, żeby osiągać nowe szczyty, to zniesie wyższy poziom stresu niż człowiek, który woli równowagę i wyciszenie. Porównywanie się z innymi również bywa niebezpieczne - ostrzegł psycholog.
Kumulacja stresu może wcześniej lub później eksplodować. Mogą pojawić się problemy z sercem i funkcjonowaniem biochemicznym organizmu. Jest też wyniszczający fizycznie. Jeżeli stres wymyka się spod kontroli to pierwszym czynnikiem ostrzegawczym jest zaburzenie snu. U mężczyzn dodatkowym czynnikiem diagnostycznym jest potencja.
Jak zaprzyjaźnić się ze stresem? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.
"Cztery pory roku" na antenie Jedynki od poniedziałku do piątku między godz. 9.00 a 12.00.
tj
Stres powoli zabija. Warto się z nim zaprzyjaźnić - Jedynka - polskieradio.pl