Wojciech Gąssowski grał w zespołach, które przeszły do historii polskiego big beatu. - Pierwsze moje zetknięcie z zespołem rock and rollowym to byli Czerwono-Czarni. Przyjechali oni do Warszawy i grali w kawiarni Kongresowa - opowiada piosenkarz.
W piosence "Tak mi źle" z serialu "Wojna domowa" pojawia się fragment tekstu, w którym mowa o szewcu robiącym "rollingstonki". Czym one były? - Być może szewcy, czyli Beczek, Śliwka, robili te buty i moim zdaniem "beatlesówki" różniły się czymś od "rollingstonek" - mówi
Wojciech Gąssowski
.
Gitarzysta opowiada, że w chwili, gdy zaczynał swoją przygodę z estradą, była moda na elegancję. - Pamiętam, że z zespołem Czerwono-Czarni występowaliśmy nawet w smokingach. Mieliśmy czarne spodnie, elegancko wypastowane buty, oprócz tego bluzy czerwono-czarne, a pod to białe koszule i muszki - wyjaśnia piosenkarz. Jak dodaje, pstrokata moda nadeszła wraz z hipisami.
Przy największych przebojach Wojciecha Gąssowskiego bawiła się młodzież w latach 60., 70. i 80. Bohater audycji "Rewizja osobista" współpracował również jako piosenkarz, gitarzysta i kompozytor z wieloma zespołami (m.in.: Czerwono-Czarni, Chochoły, Tajfuny, Polanie, ABC, Test).
Jakie utwory obecnie gra Wojciech Gąssowski i gdzie można go usłyszeć na żywo, dowiesz się z nagrania audycji.
W każdą
sobotę o godz. 18.19 Janusz Weiss
w rozmowach z gwiazdami branży rozrywkowej odkrywa kulisy powstawania przebojów scenicznych i opisuje zmagania z rzeczywistością estradową dawnych lat. Pojawiają się pytania, co w życiu zawodowym artystów wydarzyło się przez ostatnich 25 lat, ale też co myślą o "tu i teraz".