Krzysztof "Grabaż" Grabowski podczas koncertu grupy Pidżama Porno, Autor - PAP/Rafał Nowakowski
Krzysztof "Grabaż" Grabowski: moje życie artystyczne rozdziela piosenka "Dzień dobry" (Bez tajemnic/Jedynka)
Krzysztof "Grabaż" Grabowski o piosence "Mamy tylko siebie" (Bez tajemnic/Jedynka)
Krzysztof "Grabaż" Grabowski o miłości, która kończy się rezygnacją (Bez tajemnic/Jedynka)
Krzysztof "Grabaż" Grabowski o relacjach w świecie muzyków (Bez tajemnic/Jedynka)
Krzysztof "Grabaż" Grabowski na "Balu senatora" (Bez tajemnic/Jedynka)
Krzysztof "Grabaż" Grabowski o utworze "Moralne salto" (Bez tajemnic/Jedynka)
Krzysztof "Grabaż" Grabowski czerpie z Muńka, komponuje z synem (Bez tajemnic/Jedynka)
Krzysztof "Grabaż" Grabowski: ostatnio piszę mniej, bo nie jeżdżę pociągami (Bez tajemnic/Jedynka)
- Od razu wiedziałem, że to będzie przebój. Nie byłem jednak w stanie oszacować skali sukcesu - mówił w Jedynce Krzysztof Grabowski, lider Strachów na Lachy i Pidżamy Porno.
Grabaż tłumaczył, że po premierze piosenki "Dzień dobry, kocham cię" na koncerty zespołu Strachy na Lachy zaczęli przychodzić ludzie, których wcześniej nie spotykał. - Panny z dziwnymi makijażami i chłopcy o twarzach nie do końca sympatycznych - powiedział artysta.
Bilety sprzedawały się na pniu, ale Grabowskiego cieszy, że ten szał trwał tylko jeden sezon. - Poza wszystkim uwielbiam tę piosenkę. Jest jedną z tych, z których jestem naprawdę dumny i śpiewam ją z niesłabnącą radością - tłumaczył w Jedynkowym cyklu "Bez tajemnic".
Jaki dylemat dotyczył zwrotu "Dzień dobry, kocham cię, już posmarowałem tobą chleb"? Dlaczego w Strachach nie śpiewają kobiety i jak ocenia utwór "Moralne salto"? Zapraszamy do wysłuchania wszystkich fragmentów rozmowy.
Gość: Krzysztof Grabowski