Krystyna Prońko i "Autobiografia", czyli wybory intuicyjne

Data publikacji: 19.01.2015 08:30
Ostatnia aktualizacja: 20.01.2015 09:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

POSŁUCHAJ

Krystyna Prońko: wszystko, co robię, wynika z przeszłości i inspiruje mnie na przyszłość (Leniwa niedziela/Jedynka)

- Nie mam szczególnych pomysłów na działanie. Wszystko, co robię, wynika z wydarzeń przeszłości i inspiruje mnie na przyszłość - wokalistka opowiedziała w Jedynce o swojej drodze i zaprezentowała zaskakujący utwór.

Rzadko świętuje urodziny i jubileusze, więc nie zauważyła nawet, jak minęło 45 lat na scenie. W tym czasie zmieniały się ustroje i mody, a Krystyna Prońko pozostaje wierną sobie i swojej intuicji. - Śpiewałam w różnych zespołach, komponowałam dla szkolnego kabaretu, ale żadnych planów z tym związanych nie miałam - wspomina lata w technikum chemicznym. Jednak gdy w 1969 r. przyszła propozycja dołączenia do zespołu Respekt, nie zastanawiała się długo, rzuciła pracę i dołączyła do składu Antoniego Kopffa.
Krótko potem przyszły sukcesy w Opolu, studia i praca na Akademii Muzycznej w Katowicach i kolejne gatunkowe i aranżacyjne wyzwania. - Nie zawężam muzyki do jednego rodzaju. Brakowałoby mi czegoś, gdybym sobie odmawiała jakiegoś gatunku - wyjaśnia w rozmowie z Izą Żukowską - Czasem to zakrawa na absurd, ale wysłuchuję wszystkiego, co mi w ręce wpadnie, przynajmniej po kawałku.

O pracy ze studentami, zawodowych planach i piosence, którą chciała zaśpiewać już 30 lat temu, a udało się dużo później Krystyna Prońko opowiadała w Radiowej Jedynce.

Tytuł audycji: Leniwa niedziela
Prowadziła: Iza Żukowska
Gość: Krystyna Prońko (wokalistka, kompozytorka)
Data emisji:
18.01.2015
Godzina emisji: 11.30

(asz/fbi)

Sygnały dnia
Sygnały dnia
cover
Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.