Krystyna Kofta uczyła się pięknej polszczyzny z... radia

Data publikacji: 02.03.2015 02:32
Ostatnia aktualizacja: 03.03.2015 08:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pisarka i felietonistka Krystyna Kofta od dziecka lubiła słuchać radia
Pisarka i felietonistka Krystyna Kofta od dziecka lubiła słuchać radia, Autor - PAP/Leszek Szymański

POSŁUCHAJ

Krystyna Kofta opowiada o książkach swojego dzieciństwa i wyjaśnia dlaczego jest feministką (Ene due like fake... o książkach naszego dzieciństwa/ Jedynka)

- Moi rodzice uznali radio za coś takiego, co nauczy mnie pięknej polszczyzny. Słuchanie go sprawiało mi wielką radość - mówi Krystyna Kofta.

Krystyna Kofta była wychowywana w pruskim drylu i rodzice nie czytali jej bajek. Gdy miała pięć lat tata zapoznał ją z książką "W pustyni i w puszczy" czytając w tempie umiarkowanym, po kawałeczku. W pierwszej klasie szkoły podstawowej pisarka złamała rękę i sama przeczytała całą książkę Henryka Sienkiewicza. - Mówi się, że w więzieniu dużo się czyta lub można się nauczyć języka obcego. Ja nauczyłam się czytać w szpitalu - wspomina felietonistka.
W rozmowie z Januszem Weissem Krystyna Kofta opowiada również, przy których baśniach najwięcej płakała, których się bała, jaka była jej pierwsza "niedozwolona" lektura oraz dlaczego słuchanie radia sprawiało jej tak wielką przyjemność. Książkowym opowieściom towarzyszą rodzine wspomnienia.

Prowadził: Janusz Weiss

Gość: Krystyna Kofta (pisarka, artystka, felietonistka)

Data emisji: 1.03.2015

Godzina emisji: 18.14

(sm/asz)

Tu jest muzyka
Tu jest muzyka
cover
Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.