Robert Makłowicz: moje pióro prowadzi Niziurski

Data publikacji: 08.12.2015 13:32
Ostatnia aktualizacja: 28.12.2015 16:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Makłowicz łączy swe pasje - podróżuje, a w miejscach, do których dotrze, poznaje lokalne tradycje kulinarne. Polacy poznają jego opowieści i przepisy dzięki książkom i programom telewizyjnym
Robert Makłowicz łączy swe pasje - podróżuje, a w miejscach, do których dotrze, poznaje lokalne tradycje kulinarne. Polacy poznają jego opowieści i przepisy dzięki książkom i programom telewizyjnym, Autor - PAP/Marek Gorczyński

POSŁUCHAJ

Robert Makłowicz wcześnie nauczył się czytać. Pewną umiejętnością zaskoczył nawet dorosłych (Ene, due, like, fake.../Jedynka)

- Jeśli chodzi o frazę to mój największy autorytet do dziś. Często, gdy piszę, mam wrażenie, że Edmund Niziurski za moje pióro chwyta i je prowadzi - Robert Makłowicz opowiadał w Jedynce o książkach dzieciństwa.

Zanim podróżnik i felietonista nauczył się składać litery, słuchał bajek, które czytano mu w rodzinnym domu. Już jednak w pierwszej klasie szkoły podstawowej olśnieniem okazała się pierwsza książka Edmunda Niziurskiego "Księga urwisów". - Wyczuwałem tam elementy socrealizmu, ale fabuła była fenomenalna. Potem popłynąłem i wszystko, co Niziurski napisał, natychmiast czytałem - wspomina.

Natomiast lekturą, która zrodziła jego szczery bunt, była bajka autorstwa Marii Konopnickiej "Na jagody". I to nie tylko ze względów literackich.

Robert Makłowicz w rozmowie z Januszem Weissem wspomina wrażenie, jakie robiły na nim kolejne tomy Trylogii Henryka Sienkiewicza, mówi o "smrodku dydaktycznym", który wiał z niektórych książek, opowiada o tym, co najbardziej lubi w kuchni, literaturze i muzyce, a także co go kusi w Dalmacji. 

Prowadzi: Janusz Weiss

Gość: Robert Makłowicz (publicysta, krytyk kulinarny, podróżnik)

Data emisji: 6.12.2015

Godzina emisji: 18.15

asz/gs

Muzyka nocą
Muzyka nocą
cover
Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.