W przedświątecznej euforii ludzie kupują, adoptują, lub biorą np. od sąsiada zwierzę. - Chyba nam się wyłącza jakaś klapka w mózgu, zaczynamy zupełnie na innych obrotach myśleć i nie zadajemy sobie pytania co będzie za miesiąc, dwa - mówi Magdalena Buszko z fundacji Viva.
Zwraca uwagę, że nie tylko dzieci są tak obdarowywane. Niektórzy potrafią sprezentować psa rodzicom, aby nie czuli się samotni, tylko nie zapytają czy rodzice mają taką potrzebę i czy będą mieli siły, aby co najmniej trzy razy dziennie wyjść z psem na spacer.
Dlatego schroniska w okresie przedświątecznym wstrzymują adopcje zwierząt, bo wiedzą, że większość z nich wróci za miesiąc, dwa, może za pół roku, bo wtedy zaczynają się wakacje. Zaś fundacje zaostrzają warunki adopcji i nigdy nie wydają zwierzaka bez wizji lokalnej. Mimo to trafiają się cały czas osoby, które oszukują.
Magdalena Buszko nadzieję widzi w edukacji młodych i zachęca szkoły, aby organizowały lekcje w schroniskach. - Schroniska przyjmują dzieciaki bardzo chętnie, bo to jest właśnie nasza przyszłość, przyszłość jest w dzieciakach - mówi gość Jedynki.
Czy wyrzucenie zwierzęcia z domu jest karalne? Jakie wytłumaczenie najczęściej podają osoby, które chcą zwrócić zwierzę do schroniska? Posłuchaj nagrania całej rozmowy oraz sondy wśród młodych ludzi, którzy chcieli mieć psa
Tytuł audycji: Cztery pory roku
Prowadzi: Roman Czejarek
Gość: Magdalena Buszko (Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt VIVA, koordynator kampanii Zaginął Dom)
Data emisji: 20.12.2018
Godzina emisji: 10.45 i 11.15
ag
Zwierzę to żywe stworzenie a nie prezent - Jedynka - polskieradio.pl