Alergia na jad owadów błonkoskrzydłych ujawnia się dopiero po użądleniu. Profesor Krzysztof Kowal wylicza, że jeśli chodzi o wszelkie alergii po użądleniu, to może być na nie uczulonych nawet kilkanaście procent populacji. Zwraca uwagę, że po użądleniu w zasadzie u wszystkich pojawia się mniejszy czy większy odczyn. - To przede wszystkim bąbel i rumień - precyzuje. Zaś u osób podatnych na uczulenia można reakcje podzielić na miejscowe i ogólnoustrojowe, czyli anafilaktyczne.
Lekarz wyjaśnia, że reakcje anafilaktyczne dotyczą odległych organów. - Jeżeli osa użądli nas w palec u nogi, to mamy np. reakcje ze strony układu oddechowego i zazwyczaj dotyczą nie jednego, a kilku organów człowieka - mówi. Podkreśla, że są to zdarzenia związane z zagrożeniem życia, a reakcja na użądlenie powstaje bardzo szybko, często nawet już po paru sekundach. Według niego, w kraju takim jak Polska, rocznie może po użądleniu umierać kilkadziesiąt osób. W większości osoby te nie wiedziały, że są uczulone na jad owadów.
Profesor Krzysztof Kowal wskazuje, że użądlenie osy i użądlenie pszczoły nie są takie same, gdyż pszczoła pozostawia żądło i woreczek jadowy w ranie, a osa nie. Radzi, że jeśli zauważymy żądło z woreczkiem, to najlepiej je ściąć czymś ostrym, np. nożem albo żyletką. - Nie uciskać żądła np. pęsetą, bo doprowadzimy do tego, że do rany dostanie się więcej jadu - przestrzega. Ale należy to zrobić szybko, bo jad jest wprowadzany zaledwie kilkanaście sekund i po tym czasie nie ma już znaczenia jak usunie się żądło, bo i tak cały jad dostał się do organizmu człowieka.
Osoby szczególnie uczulone mogą zostać poddane immunoterapii alergenowej. Polega ona na tym, że osobie skłonnej do uczuleń podaje się jad w małych dawkach, aby organizm wytworzył przeciwciała. Problem w tym, że taka terapia może trwać nawet kilka lat, a nie wiadomo, jak długo przeciwciała się utrzymują, bo to bardzo osobista cecha. - W skrajnych przypadkach taka terapia może trwać przez całe życie - mówi specjalista.
Gość Programu 1 Polskiego Radia radzi, żeby nie odganiać pszczoły, bo jak ona postanowi nas użądlić, to z pewnością użądli. Za to odganiana osa odleci. Nie należy też zakładać ubrań w kolorach kwiatów, które mogą zwabić owady. Także kosmetyki mogą wzbudzić zainteresowanie tych latających zwierząt. Generalnie zaś uważać i nie wchodzić do miejsc, gdzie są owady.
W audycji ponadto:
Według najnowszych badań pandemia zmieniła charakter pracy zawodowej znacznej części Polaków. Chodzi oczywiście o pracę zdalną, która doprowadziła do zmniejszenia codziennej aktywności. Skutkuje to nie tylko wzrostem wagi Polaków, ale również problemami z kręgosłupem i całym układem ruchu: ze stawami, więzadłami i mięśniami. Gość "Eureki", profesor Robert Gasik - kierownik Kliniki i Polikliniki Neuroortopedii i Neurologii Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji - opowiada o tym, jak w warunkach pandemii zadbać o zdrowy kręgosłup i układ ruchu.
Zobacz też:
Tytuł audycji: "Eureka"
Prowadził: Krzysztof Michalski
Goście: prof. Krzysztof Kowal (Uniwersytet Medyczny w Białymstoku, przewodniczący Sekcji Immunoterapii Alergenowej Polskiego Towarzystwa Alergologicznego), prof. Robert Gasik (kierownik Kliniki i Polikliniki Neuroortopedii i Neurologii Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji)
Data emisji: 17.05.2021
Godzina emisji: 19.29
ag
Sezon na owady. Jak się zachować w przypadku użądlenia? - Jedynka - polskieradio.pl