"Ślady miłości" to czwarta solowa płyta Olgi Bończyk. Na krążku, wydanym wiosną, znajduje się 12 piosenek, do których teksty w większości napisała sama Olga Bończyk.
Źródło: Olga Bończyk/"Ślad miłości"
Przeszkodą była pandemia
Mimo potencjału albumu płyta nie doczekała się jeszcze wielokrotnych prezentacji radiowych. Zdaniem Pawła Sztompke może to być spowodowane tym, że Olga Bończyk kojarzona jest z piosenką teatralną bądź literacką, a tym samym muzyką trochę mniej przebojową. Dziennikarz muzyczny zaznacza jednak, że na krążku znajduje się wiele piosenek, które po prostu się nuci.
Olga Bończyk potwierdza taką opinię. - Ta płyta naprawdę została przeze mnie dopieszczona. Pozwoliła mi na to pandemia, ale pandemia sprawiła także, że pomimo, wydaje mi się, dość porządnej promocji, płyta nie miała szansy i nie miała możliwości dotarcia do większego grona - przyznaje wokalistka.
Artystka dodaje, że próbuje przypominać się ze swoim albumem. - Staram się jakoś zaprezentować swoje piosenki, ale wiadomo, że teraz jakby na topie są nowi artyści, nowe piosenki i nowe premiery. Premiera mojej płyty sprzed pół roku miała swój moment i swoje pięć minut, więc dzisiaj premierą już nie jest - słyszymy.
"Kochane Pieniążki"
Olga Bończyk przygotowuje się również do premiery spektaklu "Kochane Pieniążki" w Teatrze Capitol.
- To znakomita farsa, która cieszy się ogromnym powodzeniem na całym świecie. Jest o pieniądzach, jednak skoro jest to farsa, na wszystko patrzymy z przymrużeniem oka. Mamy też znakomitą obsadę, więc serdecznie zapraszam. Gramy już spektakle przedpremierowe, ale pierwszą premierę mamy 17 października. Mam nadzieję, że tytuł długo będzie wpisywał się w teatralny repertuar - komentuje Olga Bończyk.
Czytaj także:
Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka
Prowadził: Paweł Sztompke
Gość: Olga Bończyk (piosenkarka, aktorka)
Data emisji: 27.09.2021
Godzina emisji: 13.22
DS
"Ta płyta została przeze mnie dopieszczona". Olga Bończyk o "Śladach miłości" - Jedynka - polskieradio.pl