Kiedy człowiek jest guru. Spotkanie z Debashishem Bhattacharyą

Data publikacji: 22.12.2023 23:40
Ostatnia aktualizacja: 23.12.2023 11:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Debashisha Bhattacharya.
Debashisha Bhattacharya., Autor - Karol Czajkowski

POSŁUCHAJ

Spotkanie z Debashishem Bhattacharyą (Jedynka/Muzyczne Spotkania)

W jaki sposób słuchać muzyki, by znaleźć w niej ukojenie? Czy można zniknąć w muzyce i oddać się dźwiękom bezwarunkowo? O tym rozmawiamy z Debashishem Bhattacharya'em. Indyjski muzyk, kompozytor i pedagog uważany za jednego z najlepszych gitarzystów świata, nominowany do nagród Grammy, magazynu Songlines i BBC, od 1984 roku ze złotym medalem prezydenta Indii, od 2022 roku w World Music Hall of Fame. Artysta wielokrotnie gościł w Polsce, między innymi na Festiwalu Folkowym Polskiego Radia Nowa Tradycja.

W Muzycznych Spotkaniach Debasthish Bhattacharya opowiada o muzycznej medytacji, improwizowaniu, łączeniu muzycznych języków Wschodu i Zachodu, o uczeniu się od mistrzów, uczeniu innych i zrozumieniu siebie. Jego najnowszy album, The Sound of the Soul, to hołd złożony Ustadowi Alemu Akbarowi Khanowi, indyjskiemu muzykowi, mistrzowi sarodu, strunowego instrumentu bardzo popularnego w Indiach.

- Takich ludzi jak on nazywamy guru. To ktoś kto zajmuje się naszym sercem, duszą, mózgiem, ciałem, smutkiem, cierpieniem, radością, jedzeniem, snem, marzeniami – wszystkim – mówi o swoim mistrzu Dhebashish Bhattacharya – W filozofii Wschodu, guru to ktoś inny niż ojciec, nauczyciel czy profesor. Od drugiego roku życia Usta Ali Akbar Khan był w moim muzycznym świecie osobą-marzeniem, osobą ze snów. Kiedy tylko usłyszałem jego muzykę podczas koncertu w Kalkucie, zakochałem się w jego muzycznej autentyczności, czystości, uduchowieniu, w tym jak przeplatał emocje i melodie, grając na sarodzie. Dziś nadal jestem jego uczniem. Choć jego ciało odeszło, nadal ze mną jest, zawsze.

Album The Sound of the Soul jest hołdem i muzycznym portretem dla Alego Akbara Khana. Artysta maluje muzyczny portret swojego guru, ubarwiając go tym, czego się nauczył. „Dla guru można porzucić wszystko: ulubione kolory, jedzenie, kawę Oddajemy wszystko bezwarunkowo, a przebywanie z guru to rodzaj niewolnictwa – zwierza się Bahttacharya – Nie jest krzywdzące, o ile guru się nami opiekuje. Gdy jest dobry. Guru roztacza nad nami opiekę taką, jak opiekujący się nami świat. Ale żeby to się stało, uczeń musi otworzyć swoje serce”.

Muzyka klasyczna Indii znana jest na świecie przede wszystkim jako towarzysząca medytacji, kojąca. Nasz gość opowiadał o tym, w jaki sposób koncentrować się na muzyce tak, by przynosiła nam spokój i wyciszenie.

- Muzykę klasyczną Indii nazywamy szóstym żywiołem świata. Czysta forma jest niezbędna do naszego rozwoju, do uzdrowienia. Indyjska muzyka klasyczna ma właściwości lecznice, bo tworzona jest w poszanowaniu pięciu żywiołów natury, powstaje dzięki odnajdywaniu i podążaniu za żywiołami. Dzięki praktykowaniu muzyki udaje nam się zwiększyć koncentrację. Wielu ludzi choruje na ADHD. Muzyka może być lekarstwem na ADHD. Słuchanie intencjonalne, w skupieniu, rozumienie melodycznych i rytmicznych zależności, zabiera nas w głąb muzyki. Wiele osób słucha muzyki klasycznej Indii, bo pomaga im ona zasnąć. Mój guru Ustad Ali Akbar Khan śmiał się, że gdy grał, wielu ludzi spało. Ale przypominał, że ważne, by ludzie zrozumieli, że to nie jest tylko muzyka do spania. To muzyka ważna, która równie dobrze może towarzyszyć tańcowi.

Tytuł audycji:
 Muzyczne spotkania 
Prowadziła: 
Hanna Szczęśniak
Data emisji:
22.12.2023
Godzina emisji:
15.15
cover
Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.