Międzynarodowy Festiwal Chopinowski w Dusznikach-Zdroju.
W sierpniu tego roku odbędzie się już 79. Międzynarodowy Festiwal Chopinowski w Dusznikach-Zdroju. - Rozpocznie go hiszpański pianista Martín García García, zdobywca III nagrody w XVIII Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina - poinformowała Jadwiga Merkur, prezes Fundacji Międzynarodowych Festiwali Chopinowskich w Dusznikach-Zdroju.
Pierwsza edycja festiwalu odbyła się w 1946 roku. Wystąpiło wtedy dwoje artystów: Zofia Rabcewiczowa i Henryk Sztompka. Był to pierwszy w historii Polski festiwal muzyczny. 120 lat wcześniej, w 1826 roku, dusznicki kurort odwiedził - dla podreperowania wątłego zdrowia - 16-letni wówczas Fryderyk Chopin. Przejęty losem osieroconych dzieci miejscowego kowala, zagrał dwa charytatywne koncerty, o czym poinformował "Kurier Warszawski".
Przez lata dusznicki festiwal odgrywał rolę propagatora wyłącznie dzieł Chopina i pianistów polskich. W 1954 roku na wydarzeniu zaprezentował się pierwszy pianista zagraniczny - Chińczyk Fou Ts'ong. Od 1961 roku w programie imprezy zaczęły się pojawiać dzieła innych kompozytorów. Od zawsze koncertom towarzyszyły prelekcje, odczyty i wykłady ekspertów, a także wystawy, spektakle i projekcje filmów.
- Myślimy nad stworzeniem muzeum festiwali chopinowskich. Mam nadzieję, że to nam się uda - wskazała Merkur.
Czytaj także:
Trzeba mieć wielką cierpliwość, by tego chóru słuchać
Od 1994 roku w Dusznikach-Zdroju działa Makrotumia - chór czterogłosowy mieszany. Nazwa chóru wywodzi się z języka greckiego i oznacza "wielką cierpliwość". Jego dyrygentem jest Przemysław Kuklis, który odwiedził nasze plenerowe studio. Gość Anny Will zapytany o nazwę, wyjaśnił, iż mówi się, że "trzeba mieć wielką cierpliwość, by ten chór prowadzić, by w nim śpiewać i by go słuchać".
- Najpierw był mały zespół młodzieżowy. W trakcie występów zachęcaliśmy słuchających, by do nas dołączyli, by spróbowali - wytłumaczył. - Nasze początki związane są z festiwalem muzyki cerkiewnej w Hajnówce, zafascynowała nas muzyka prawosławna. Później nasz repertuar się rozrastał, szliśmy w różnych kierunkach. Obecnie śpiewamy muzykę wszystkich epok, nie tylko sakralną, również świecką, a nawet rozrywkową - powiedział.
Staramy się robić muzykę, która utkwi ludziom w głowach
W naszym plenerowym studiu w Zieleńcu gościliśmy również przedstawicieli zespołu Na Skrzydłach - wokalistę Łukasza Iciaka, gitarzystę Mariusza Deca, perkusistę Szymona Grabickiego i basistę Wita "Amigo" Anigacza.
Na Skrzydłach to skład kłodzko-noworudzki, który powstał w sierpniu 2022 roku. Muzycy grają różnorodny repertuar, głównie w klimacie rockowym. - Staramy się robić muzykę taką, która utkwi ludziom w głowach. Zawsze marzyłem o utworach, które po wyjściu z koncertu zostawiają jakiś ślad, cząstkę siebie. Które po powrocie do domu nucimy jeszcze długo, przy codziennych czynnościach - wyjaśnił Iciak.
- Na ten moment mamy ok. 14 utworów. Pracujemy nad płytą - przekazał. - Dużo pracy przed nami. Najważniejsze, że każdemu się chce - podkreślił.
Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka
Prowadził: Anna Will
Data emisji: 26.01.2024 r.
Godzina emisji: 13.00-15.00
kk/kor-wm