Tomek Lipiński - 45 lat od debiutu scenicznego
W 2024 roku mija 45 lat od debiutu scenicznego Tomka Lipińskiego (rocznik 1955). W 1979 roku, w warszawskim klubie Remont, muzyk, wraz z Jackiem Lenartowiczem i Tomkiem Szczecińskim, po raz pierwszy wystąpił pod nazwą Tilt.
Lipiński - jako założyciel, lider, wokalista i gitarzysta - jako jedyny był członkiem zespołu przez cały okres jego istnienia. Kilka razy zawieszał działalność grupy. W przerwach utworzył Brygadę Kryzys i formację Fotoness.
Artysta ma na koncie dwie płyty solowe - "Nie pytaj mnie" (1994) oraz "To, czego pragniesz" (2015). Jest autorem muzyki do kilku filmów, m.in. piosenek do obrazu "Słodko gorzki", za które dostał nagrodę na gdyńskim XXI Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych.
Czytaj także:
Poza tym Lipiński był dyrektorem marketingowym BMG Poland, felietonistą czasopisma "Tylko Rock" i redaktorem naczelnym "Aktivista". Także współtwórcą i prezenterem Radiostacji. Wystąpił też w kilku drugoplanowych rolach aktorskich.
W 2021 roku został uhonorowany Złotym Fryderykiem za całokształt osiągnięć artystycznych. W tym samym roku - podczas festiwalu Soundedit - otrzymał nagrodę "Człowieka ze Złotym Uchem" za "szczególną wrażliwość muzyczną i kunszt słowa".
Tomek Lipiński - nowa piosenka: "Jeśli na razie nie będzie normalnie"
"W tym roku będę obchodził 69. urodziny i pora pomyśleć, jak z godnością zejść w końcu ze sceny, zanim mnie z niej zniosą" - napisał Tomek Lipiński w styczniu na swoim profilu na Facebooku.
Tymczasem w audycji "Tu jest muzyka" twórca zaprezentował swoją nową piosenkę pt. "Jeśli na razie nie będzie normalnie". Słuchacze radiowej Jedynki mogli ją usłyszeć jako pierwsi.
Utwór "Jeśli na razie nie będzie normalnie" przywołuje na myśli piosenkę z repertuaru grupy Tilt "Jeszcze będzie przepięknie". To dobry trop - przyznał Lipiński. - To jest trochę autopolemika, trochę prowokacja, trochę wewnętrzny imperatyw, żeby jakoś się odnieść do tego wszystkiego, co się dzieje wokół - wyjaśnił.
Lipiński podkreślił, że nie odbiera słuchaczom nadziei, jaką niosła kompozycja "Jeszcze będzie przepięknie", ale się dystansuje do tego hasła. - W moim widzeniu świata prędko się tego nie doczekamy, mówiąc eufemistycznie - stwierdził. - Musiałem zapolemizować sam ze sobą, ponieważ okoliczności wymusiły to na mnie - zaznaczył.
"Jeśli na razie nie będzie normalnie", to co trzeba robić? - Jak deszcz meteorytów, spadają na nas newsy, które są coraz bardziej niepokojące. Ludzie są przestraszeni, zestresowani. Czasami żyjemy na granicy szaleństwa. Wyglądamy normalności, ale ona raczej się od nas oddala, niż przybliża. Gdzieś trzeba szukać jakiegoś wytchnienia. Remedium na to bombardowanie.
Piękno jest wyzwoleniem, azylem, wybawieniem - powiedział muzyk i wskazał, że na taki wniosek naprowadził go m.in. jeden z pomników w Łazienkach Królewskich w Warszawie, na którym znajdują się słowa "Cóż wiesz o pięknem? Kształtem jest miłości" Cypriana Kamila Norwida.
Lipiński poinformował, że "mniej więcej za miesiąc należy się spodziewać następnej piosenki, kolejny utwór będzie w okolicach wakacji, a co będzie dalej, zobaczymy". W planach jest też niespodzianka dla fanów Brygady Kryzys.
Tytuł audycji: Tu jest muzyka
Prowadził: Kamil Wicik
Gość: Tomek Lipiński (wokalista, autor tekstów, kompozytor, gitarzysta)
Data emisji: 8.03.2024
Godzina emisji: 20.20
kk/mpkor
Tomek Lipiński i jego nowa piosenka "Jeśli na razie nie będzie normalnie". "Polemizuję sam ze sobą" - Jedynka - polskieradio.pl