Dr Olena Babakova, historyczka, dziennikarka, badaczka migracji w Europie Środkowo-Wschodniej zauważa, że ukraińska społeczność w Polsce bardzo zmieniła się na przestrzeni ostatnich 2 lat. - Przed 2022 rokiem ta diaspora była bardzo zmaskulinizowana. Było kilkaset tysięcy Ukraińców, którzy mieszkali w Polsce na stałe, i tam ten balans genderowy wynosił mniej więcej 50 na 50 - wyjaśnia.
- Zdecydowana większość ukraińskich mieszkańców Polski przed 2022 rokiem to byli tzw. pracownicy czasowi, czyli ludzie, którzy przyjeżdżali tu do pracy na 3, 4 czy 6 miesięcy, i wśród nich była zdecydowana dominacja mężczyzn. Byli to pracownicy budowlani, logistyki i transportu. Generalnie pracowali w tych zawodach, w których w Polsce odczuwa się szczególny niedobór kadr, i też w tych zawodach, które są lepiej wynagradzane niż prace domowe, opieka nad dziećmi czy osobami starszymi i sprzedaż - dodaje.
Taka sytuacja utrzymywała się do rozpoczęcia wojny w Ukrainie.
Więcej Ukrainek niż Ukraińców
- Zaczynając od 2022 roku, ukraińska migracja w Polsce zrobiła się bardzo sfeminizowana. Część mężczyzn wróciła do Ukrainy, a część pojechała dalej na Zachód. Natomiast zdecydowanie zwiększyła się liczba kobiet. Wśród tych 950 tys. osób, które obecnie w Polsce mają status ochrony czasowej, który UE przyznała Ukraińcom, którzy przyjechali tu po 24 lutego, tylko 140 tys. to są mężczyźni w wieku poborowym. Reszta to kobiety i dzieci - mówi dr Olena Babakova.
Statystyczna uchodźczyni to kobieta w wieku 37-38 lat, która ma jedno albo dwójkę dzieci. - Ta migracja ma twarz bardzo sfeminizowaną, ale jednocześnie także twarz matki (…). Są to kobiety raczej wykształcone, pochodzące prędzej z miast niż ze wsi - twierdzi.
- W tej chwili pracuje ponad 75 proc. wszystkich osób na ochronie czasowej. Jest to najwyższy wskaźnik w skali Unii Europejskiej - kontynuuje ekspertka.
Kiedy Ukrainki solidaryzowały się z Polkami?
Dr Olena Babakova zwraca uwagę, że ukraińska społeczność jest mało zintegrowana z Polakami pod względem tematyki informacyjnej. - Ukraińska diaspora żyje swoimi newsami i socialami. My nawet siedzimy w różnych sieciach społecznościowych. Ukraińcy wolą Telegrama, Instagrama, a Polacy - Twitter, Facebook i też Instagram - komentuje.
- Był jeden temat, który bardzo poruszył ukraińską diasporę. Był to zakaz aborcji w Polsce. Wtedy widziałam w mediach społecznościowych i w swoich rozmowach, jak Ukrainki solidaryzowały się z Polkami. Generalnie Ukrainki i Ukraińcy nie lubią brać udziału w polskich akcjach protestacyjnych, bo traktują to jako mieszanie się nie do swoich spraw, wtedy jednak wiele ukraińskich kobiet wyszło na ulicę, żeby zademonstrować solidarność z Polkami, że to jest pogwałcenie ich praw - dodaje.
Poza tym w audycji:
Na ile migrantki z Maghrebu (północno-zachodnia Afryka) we Francji muszą się borykać z różnymi rolami, w jakie wpycha je społeczeństwo francuskie? Rozmowa z Sarah Diffalah, dziennikarką prestiżowego francuskiego pisma L’Obs.
Zobacz także:
Tytuł audycji: "Głosy kobiet"
Prowadziła: Ludwika Włodek
Goście: dr Olena Babakova (historyczka, dziennikarka, badaczka migracji w Europie Środkowo-Wschodniej), Sarah Diffalah (dziennkarka francuskiego pisma L'Obs)
Data emisji: 30.05.2024 r.
Godzina emisji: 21.10
DS/wmkor