Nie chłopka, ale czerkieska księżniczka. Jakie sekrety skrywa życiorys matki Leonarda da Vinci?

Data publikacji: 06.09.2024 08:27
Ostatnia aktualizacja: 06.09.2024 08:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Okładka książki Carla Veccego pt. "Uśmiech Cateriny. Historia matki Leonarda da Vinci"
Okładka książki Carla Veccego pt. "Uśmiech Cateriny. Historia matki Leonarda da Vinci", Autor - mat. promocyjne
Matka Leonarda da Vinci nie była, jak sądzono, włoską chłopką, lecz czerkieską księżniczką z Kaukazu, porwaną i sprzedaną później jako niewolnica. Takiego odkrycia dokonał włoski badacz, prof. Carlo Vecce. Niedawno ukazała się jego książka zatytułowana "Uśmiech Cateriny. Historia matki Leonarda da Vinci". 

Matka w życiu Leonarda da Vinci

Badacze od dawna byli zgodni co do tego, że matka była jedną z najważniejszych dla Leonarda da Vinci osób. Pogląd ten ukształtowany został m.in. za sprawą Zygmunta Freuda i jego eseju poświęconego życiu malarza. - Poza tym nie wiedzieliśmy jednak właściwie nic. (...) Wszystko zmieniło się sześć lat temu, kiedy w jednym z archiwów we Florencji natrafiłem na dokument napisany ręką ojca Leonarda, który był notariuszem. W dokumencie pojawia się imię Caterina - zdradza prof. Carlo Vecce. 

Czym jest "Uśmiech Cateriny"?

Gość "Kulturalnej Jedynki" zwraca uwagę, że choć "Uśmiech Cateriny" oparty jest na dokumentach i faktach, ma charakter beletrystyczny, jest powieścią. Zwłaszcza w pierwszej części pojawiają się sceny będące wytworem wyobraźni autora. - W drugiej części Caterina po swojej niesamowitej podróży z dzikich terenów Kaukazu, z wolności, natury i wspaniałych krajobrazów, dociera nad Morze Śródziemne i niejako do naszej cywilizacji. Przez Konstantynopol i Wenecję do Florencji - analizuje. 

"Caterina jest wolna jak wiatr i jak wiatr nieokiełznana. Jeździ konno po dzikich stepach, słucha głosów drzew, zwierząt i bogów. Jej przyszłość zdaje się przesądzona. Caterina nie podejrzewa, że przyjdzie jej opuścić niedostępne góry Kaukazu. Pewnego dnia zostaje gwałtownie wyrwana ze swojego świata i wciągnięta w wielką historię". To fragment, który odnajdujemy na kartach powieści "Uśmiech Cateriny. Historia matki Leonarda da Vinci".

Jaki wpływ na Leonarda miała matka?

Leonardo da Vinci był nie tylko malarzem, ale również architektem, rzeźbiarzem, pisarzem, wynalazcą i muzykiem. Zdaniem prof. Vecce odkrycie dotyczące pochodzenia matki artysty będzie miało niebagatelny wpływ na postrzeganie sztuki Leonarda, ale również głównych cech jego charakteru. - Patrząc na jego prace, właściwie gołym okiem można było dostrzec ten jego pęd ku wolności. Dzięki nowym informacjom na temat Cateriny możemy lepiej zrozumieć to, dlaczego chciał być człowiekiem tak uniwersalnym - precyzuje.

Pierwszych dziesięć lat swojego życia Leonardo spędził w Vinci ze swoją matką. Prof. Vecce jest przekonany, że właśnie Caterina uczyła przyszłego malarza podejścia do życia i spojrzenia na świat. - Jest pewne prawdopodobieństwo, że jego pierwsze próby w świecie sztuki też wyszły spod jej wpływu. Nie umiała pisać, ale umiała bardzo ładnie malować i rysować. Tę umiejętność posiadła, będąc jeszcze niewolnicą i pracując w luksusowych fabrykach tkanin - wskazuje rozmówca Magdy Mikołajczuk.  

Czytaj także:



Tytuł audycji: Kulturalna Jedynka

Data emisji: 5.09.2024 r.

Godzina emisji: 23.43

mg/wmkor

Muzyka nocą
Muzyka nocą
cover
Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.