Dr Hubert Gąsiński przyznaje, że jeśli chodzi o jego rodzinę, to daje kieszonkowe swojemu dziecku. Robi to już od czasu przedszkola. - W ten sposób moja córka uczy się obcowania z finansami - zauważa.
- W latach 90. czy nawet w czasach słusznie minionych, były słynne książeczki SKO. Dzisiaj można założyć dziecku konto praktycznie od jego urodzenie do 13. roku życia. Są tam ograniczenia (kwotowe - red), które wynikają z prawa, ponieważ dziecko w tym wieku nie ma zdolności do czynności prawnych. Dopiero od 13. roku życia ma częściową zdolność - dodaje.
Ekspert dopowiada: - Musimy nauczyć dziecko gospodarowania tymi pieniędzmi (…). Zakładając konto w banku, widzimy na co wydaje. Możemy sprawdzić, jakimi kwotami operuje podczas zakupów i w jakim punkcie sprzedaży.
Dziecko poznaje warto pieniędzy
- Jestem przekonany, że należy dawać dzieciom pieniądze, aby wiedziały, jaka jest wartość tych pieniędzy. Chodzi też o to, żeby same popełniały błędy na małych kwotach. Jak dziecko dostanie przysłowiowe 100 złotych, to ono według własnych miar dokona odpowiedniego zakupu - mówi dr Hubert Gąsiński.
Kieszonkowe warto przekazywać naszym pociechom np. raz w miesiącu. Jeżeli wydadzą całą kwotę już na samym początku, będą musiały poczekać na kolejne pieniądze. W ten sposób będą wiedzieć, jak w przyszłości gospodarować kieszonkowym. - Dziecko uczy się racjonalnego wydatkowania tych 100 złotych. Dzięki temu już nie będzie tak, że dopiero będąc dorosłym człowiekiem, będzie się tego uczyć. Nie będzie sytuacji, że jak dostanie wypłatę, to wyda ją w ciągu 1-2 dni czy tygodnia i nie będzie mieć za co żyć - wyjaśnia gość Jedynki.
- Dlatego lepiej uczyć dzieci na samym początku i popełniać tę błędy na małych kwotach niż na dużych - dodaje.
Zobacz także:
Czy 100 złotych wystarczy?
Jakiej wysokości kieszonkowe powinno otrzymywać nasze dziecko? - To jest zależne od naszych dochodów i możliwości. Wiadomo, że im więcej, tym lepiej, ponieważ dziecko będzie samo gospodarowało takim mini-budżetem - podpowiada dr Hubert Gąsiński.
- Myślę, że należałoby rozpoczynać od 100 złotych. Tylko też trzeba popatrzeć, co dzisiaj za te pieniądze dziecko może realnie kupić. Ważne jest też pokazywanie odkładania, bo pamiętajmy, że oszczędzanie ma czemuś służyć. Nie robimy tego, że tak wypada, tylko po to, aby nauczyć dziecko oszczędzania pieniędzy na trudne sytuacje - dopowiada ekspert.
Tytuł audycji: Cztery pory roku
Prowadził: Roman Czejarek
Gość: dr Hubert Gąsiński (Uniwersytet WSB Merito w Warszawie)
Data emisji: 21.10.2024 r.
Godzina emisji: 9.36
DS
"Dzieciom należy dawać pieniądze". Jak nauczyć je oszczędzania? - Jedynka - polskieradio.pl