Tadeusz Sznuk to wybitny publicysta i dziennikarz, z wykształcenia inżynier elektronik. Swoją przygodę z mediami rozpoczął od Rozgłośni Harcerskiej, gdzie w latach 1959-1964 pracował jako lektor i reporter.
Poznałem ludzi a przede wszystkim atmosferę radia
- Rozgłośnia Harcerska złamała państwowy monopol na rozgłaszanie czegokolwiek przez radio. Produkowała pół godziny programu na dobę, był on powtarzany co godzinę. Tak właśnie poznałem Polskie Radio - nagrywaliśmy audycje na Myśliwieckiej w Warszawie. Poznałem ludzi radia a przede wszystkim atmosferę - opowiedział w audycji "Złote czasy radia" Sznuk.
- To były czasy, kiedy spikerami byli Tadeusz Bocheński, legenda sprzed wojny, i Zbigniew Świętochowski - też przedwojenny spiker, który piękną kartę zapisał w czasie wojny, kiedy był spikerem Radia Błyskawica w trakcie powstania warszawskiego.
Któregoś dnia usłyszałem, jak Świętochowski ćwiczy czytaną z kartki zapowiedź, którą za chwilę ma wygłosić w radiu. Człowiek z tak ogromnym doświadczeniem, który radio miał w małym palcu, z szacunku do słuchaczy, ćwiczy, by wygłosić tę zapowiedź w sposób należyty - opisał.
Przyszedłem jako smarkacz, zostałem przyjęty jak swój
W 1969 roku rozmówca Kamila Wcika rozpoczął współpracę z Polskim Radiem (jak stwierdził - "przyszedłem jako smarkacz, zostałem przejęty jak swój"). Początkowo prowadził audycje w Programie 3 (m.in. "MiniMax"), a od 1973 roku - w Programie 1. Należał do pierwszego zespołu magazynu "Sygnały dnia". Popularność przyniosło mu "Lato z radiem".
- Aleksander Tarnawski, nazywany przez nas w skrócie, ale z szacunkiem - szefem, zebrał zespół z najdziwniejszych ludzi, z różnych redakcji (sam Sznuk był wówczas inżynierem w Polskim Radiu). Poskładał z tego ekipę, najpierw "Sygnałów dnia", potem "Lata z radiem" - wyjaśnił dziennikarz.
- "Lato z radiem" to była bardzo eklektyczna audycja. W niej było wszystko, był kontakt ze słuchaczem. Słuchacze mogli się w radiu odezwać. To było - na tamte czasy - szokujące. Myślę, że dzięki temu do dziś o takich audycjach pamiętamy - ocenił. - Radio jest jedną wielką rozmową - zaznaczył.
Podkreślił, że radio dla pracowników było domem. - Tu się pracowało, mieszkało, żeniło, rozstawało. To było takie miejsce (...) Myśmy robili swoją robotę, a poza tym to była dla nas świetna zabawa - powiedział.
Od 30 lat gospodarz teleturnieju "Jeden z dziesięciu"
W latach 70. Sznuk był jednym z prezenterów programu Studio 2 w TVP. Prowadził również inne programy telewizyjne, też koncerty Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Od 1994 roku jest gospodarzem popularnego teleturnieju "Jeden z dziesięciu".
Jest lektorem licznych filmów dokumentalnych a także... pilotem samolotów i śmigłowców.
Czytaj także:
Tytuł audycji: Złote czasy radia
Prowadził: Kamil Wicik
Gość: Tadeusz Sznuk
Data emisji: 21.12.2024 r.
Godziny emisji: 15.00-17.00
kk
Tadeusz Sznuk: radio musi zostać - Jedynka - polskieradio.pl